16 Października 2026
Aktualności
Choć często marzymy o ciszy, tak naprawdę trudno nam w niej wytrzymać. Wystarczy zapoznać się z wrażeniami osób, które trafiły do tzw. najcichszego pokoju na świecie. Już kilkadziesiąt minut spędzonych w komorze bezodbiciowej było dla większości ludzi bardzo niekomfortowym doświadczeniem. Mówili oni o tym, że odcięci od wszystkich innych, nawet najmniejszych, hałasów, zaczynali słyszeć odgłosy swojego ciała – od bijącego serca po krew przepływającą w żyłach. To wywoływało ogromny niepokój. Ale przecież nie tylko o brak ciszy chodzi. Dźwięk jest elementem otaczającego nas świata przyrody oraz tworzywem sztuki, a ta, jak wiadomo, ma zdolność czynienia naszego życia lepszym.
I właśnie o tych różnych perspektywach przyglądania się dźwiękowi, rozmawiano podczas pierwszej edycji ChallengeEU Art & Science Day (Dzień Sztuki i Nauki). Gospodarzem tego wydarzenia, odbywającego się zresztą w czasie trwania Erasmus Days, był Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, ale jego uczestnikami byli członkowie społeczności akademickich ze wszystkich uniwersytetów tworzących sojusz. Takie możliwości stworzyła transmisja internetowa.

Nauka i sztuka się uzupełniają
Dr hab. Sławomir Kulesza, prof. UWM z Wydziału Nauk Technicznych zaproponował nam spojrzenie na dźwięk okiem fizyka.
– Moja prezentacja dotyczyła niektórych fizycznych aspektów dźwięku. Pokazywałem, w jaki sposób on powstaje, jak się on rozchodzi, jak się odbija czy jak może być pochłaniany przez różne ciała – wskazał w rozmowie z „Wiadomościami Uniwersyteckimi”.
Z myślą o słuchaczach, którzy zebrali się nie tylko w Bibliotece Uniwersyteckiej, ale też przed ekranami w kampusach akademickich partnerów sojuszu ChallengeEU, naukowiec zaprezentował kilka doświadczeń. I chyba właśnie one sprawiły, że niektórzy z odbiorców tego wykładu uświadomili sobie, że fizyka może być naprawdę fascynująca. „To ciekawsze, niż wszystko, co mówiono nam o tym w szkole!” – pisano w komentarzach pod transmisją.

Drugim z prelegentów był dr Marcin Piotrowicz z Wydziału Sztuki.
– Moja prezentacja dotyczyła wizualizacji dźwięku – od dźwięku, przez obraz, aż po grafikę warsztatową i performance laserowy. Opowiadałem o wszystkim, co stoi za moją twórczością jako muzyka i artysty zajmującego się grafiką warsztatową – tłumaczył dr Piotrowicz. Dla uczestników Art & Science Day przygotował on niespodziankę: zaśpiewał piosenkę, akompaniując sobie na własnoręcznie wykonanej lutni, a podczas jego występu można było na ekranie przyglądać się, jak zmienia się obraz dźwięku.
Na tym nie koniec: artysta w kampusie UWM zaprezentował też swoje prace graficzne. Będzie je można oglądać w Bibliotece Uniwersyteckiej do 20 października.
– Na wystawie można zobaczyć wizualne interpretacje akordów, efekty laserowe oraz akwatinty inspirowane dźwiękiem. Wykorzystuję między innymi płytę Chladniego i inne zjawiska fizyczne. Wszystko opiera się na fizyce – chodzi o to, by nadać zjawiskom fizycznym formę wizualną i pokazać innym, jak można przedstawić dźwięk za pomocą obrazu – wyjaśniał wykładowca z Wydziału Sztuki UWM.

Trzecią z prelegentek biorących udział w cyklu wykładów otwartych transmitowanych online była dr hab. Agnieszka Jaszczak, prof. UWM z Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa. Przypomniała ona, że dźwięki, które otaczają nas w przestrzeni, wpływają na sposób, w jaki ją postrzegamy i jak jej doświadczamy. Zaznaczyła, że przebywanie w hałasie (np. zgiełku wielkiego miasta) może wywoływać problemy ze snem, potęgować uczucie stresu, a nawet wpływać na nasz metabolizm czy funkcje poznawcze mózgu. Wyjaśniała też powody, dla których niektóre dźwięki (szum wody, śpiew ptaków) wpływają pozytywnie na nasze samopoczucie.
Prof. Jaszczak zaznaczyła też, że roślinność, tereny zielone oraz odpowiednie projektowanie krajobrazu mogą przyczynić się do tworzenia przestrzeni zdrowszych, bardziej przyjaznych i harmonijnych. Przy okazji rozprawiła się z kilkoma mitami (np. zwiększenie dostępnej w otoczeniu zieleni nie oznacza automatycznie mniejszego hałasu).
Sztuka jako język uniwersalny
Zdaniem dr. Czesława Kińskiego, który nie tylko moderował wykłady otwarte, ale i poprowadził warsztaty dla uczestników Art & Science Day, sztuka może tworzyć przestrzeń porozumienia ponad językami.
– Myślę, że wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że aby naprawdę nawiązać z kimś kontakt, musimy posługiwać się językiem. Nasza zdolność do wzajemnego rozumienia jest bowiem związana z rozumieniem słów, których używają inni. Weźmy na przykład muzykę. Jeśli mówię po polsku i używam słowa „muzyka”, osoba mówiąca po włosku może usłyszeć coś podobnego do „la musica”. Francuz może usłyszeć „musique”. Czasami jednak wzajemne rozumienie zawodzi. Weźmy angielskie słowo „fabric" i polskie słowo „fabryka”. Jedno oznacza tkaninę, a drugie zakład produkcyjny. Albo niemieckie słowo „Gift", które brzmi jak angielskie słowo oznaczające prezent, ale w rzeczywistości oznacza truciznę – tłumaczył językoznawca. – To właśnie w takich sytuacjach sztuka okazuje się pomocna. Choć każdy z nas może odbierać ją w zupełnie inny sposób, potrafi łączyć ludzi. Wyobraźcie sobie, że oglądacie obraz w galerii sztuki. Wymieniacie kilka uwag z nieznajomą osobą, którą spotykacie przy okazji. I choć wasze odczucia mogą być różne, mimo wszystko nawiązujecie kontakt. Tworzycie między sobą nową, wspólną przestrzeń porozumienia.

I właśnie takich okazji do przemówienia w uniwersalnym języku szukali ci, którzy zgłosili się na prowadzone przez niego zajęcia.
– Dr Czesław Kiński motywował uczestników warsztatów „Building your cultural sixpack” do rozmowy i innego spojrzenia na sztukę. Zaczęliśmy od dyskusji na temat pięciu pytań dotyczących kultury, sztuki i lifestyle'u, a później interpretowaliśmy relacje międzyludzkie na podstawie znanych dzieł sztuki oraz budowaliśmy historie, dla których punktem odniesienia były muzyka i obrazy. Rozmawialiśmy także o tym, jak nasze doświadczenia wpływają na interpretację sztuki, dlaczego wybieramy konkretne dzieła oraz jaką rolę muzyka i sztuka odgrywają w programie nauczania – relacjonowała przebieg zajęć Bożena Sumara, studentka Wydziału Humanistycznego oraz ambasadorka sojuszu ChallengeEU.

Ostatnim punktem w programie Art & Science Day było wydarzenie z cyklu M.A.R.K.E.T. Activity (Multi-Actor Research & Knowledge Exchange Teams – zespoły wielostronnych badań i wymiany wiedzy). Studenci UWM odwiedzili siedzibę firmy Polyend, by przekonać się, że z wielkiej pasji może narodzić się pomysł na równie wielki biznes. Dla studentów była to też okazja, by lepiej poznać zasady działania przedsiębiorstwa.
– W naszej firmie tworzymy przede wszystkim innowacyjne urządzenia dla kreatywnych muzyków. Staramy się znajdować nisze i realizować własne pomysły – projektować rzeczy, z których sami chcielibyśmy korzystać i które odpowiadają naszym zainteresowaniom – wyjaśniał Piotr Raczyński, któremu muzyka towarzyszyła od najmłodszych lat. – Moi rodzice słuchali jej bardzo dużo. Moja mama grała utwory Chopina i uczyła gry na fortepianie inne dzieci, więc słyszałem, ile pracy to wymaga i szczerze mówiąc trochę mnie to zniechęciło. Mimo to zacząłem grać na gitarze, a później chciałem nagrywać własną muzykę. W tamtych czasach korzystałem ze starego typu oprogramowania zwanego trackerami. Z czasem zacząłem tworzyć własne utwory, ale wyłącznie dla siebie. Bardziej interesowało mnie jednak to, jak tworzy się muzykę za pomocą sprzętu elektronicznego niż samo komponowanie. Dlatego śledziłem poczynania moich ulubionych artystów i przyglądałem się urządzeniom, z których korzystali. W pewnym momencie pomyślałem: to jest to! Pojechałem na Frankfurt Musikmesse, czyli targi muzyczne w Frankfurcie, które dziś nie są już organizowane. To był przełomowy moment. Pomyślałem wtedy: to jest mój świat, chcę się dalej tym zajmować!

Z urządzeń produkowanych w Olsztynie korzysta wielu światowej klasy muzyków.
– Jest to m.in. Zespół Coldplay, a także muzycy z Radiohead. Wiem też, że używają ich Trent Reznor z Nine Inch Nails oraz Aphex Twin, który jest guru muzyki elektronicznej. A to nie wszyscy – jest wielu innych artystów, o których nawet nie wiemy, ponieważ nie sprzedajemy naszych urządzeń bezpośrednio. Czasami przez przypadek dowiadujemy się, że jakaś „gwiazda" tworzy muzykę na naszym sprzęcie – opowiadał założyciel firmy.
Jedność przełożona na język sztuki
Wydarzeniem towarzyszącym Art & Science Day była wystawa prac wyłonionych w konkursie „In Unity. ChallengeEU Student Poster Competition”. Wyboru dokonali: Małgorzata Śpiewak (UWM), Christina Dosse (HSO) oraz Andrzej Sadowski (Panda Marketing). Autorami najlepszych posterów okazali się: Jessica Uhl z Hochschule Offenburg w Niemczech (Unity Starts With U) oraz Jasmin Koç (In Peace and Love) i Philip Kreschek (Beyond Borders), studenci FHNW w Szwajcarii. Prace przez jakiś czas będzie można oglądać w Bibliotece Uniwersyteckiej, a na stałe dostępne są także na stronie internetowej sojuszu ChallengeEU.

– „Unity”, czyli jedność, wspólnota – bez tej idei nie bylibyśmy w stanie stworzyć spójnego brandingu sojuszu ChallengeEU – mówił Andrzej Sadowski, szef firmy Panda Marketing, która była odpowiedzialna za opracowanie identyfikacji wizualnej aliansu. – Bardzo się cieszę, że ten temat jest rozwijany i nieustannie interpretowany przez kolejne pokolenie grafików. Być może niektórych z nich przywitamy pewnego dnia w naszej firmie – kto wie? Z przyjemnością zapoznałem się z tymi pracami i zobaczyłem, jak inni twórcy pracowali z brandingiem, który powstawał przez wiele miesięcy, przy współpracy z innymi partnerami, którzy tworzą sojusz ChallengeEU, a których, korzystając z okazji, serdecznie pozdrawiam.

Wydarzenie, które łączy
Dr Marta Śliwa, która w sojuszu ChallengeEU kieruje pracami pakietu roboczego odpowiedzialnego za komunikację, przypomniała, że wydarzenie na UWM nie było ostatnim tego typu.
– Jest to event, który będzie się odbywał cyklicznie, co roku u innego partnera. Chcemy upowszechniać to, co nasi naukowcy na styku nauki i sztuki wypracowali i stale wypracowują – zaznaczyła.
Zdaniem prof. Sławomira Kuleszy, który regularnie zajmuje się popularyzacją nauki (m.in. w prowadzonej przez siebie audycji w Radiu UWM FM), Art & Science Day to doskonała okazja dla całej społeczności akademickiej, by się spotkać i odkryć coś nowego.
– Osoby zainteresowane nauką mogą znaleźć inspirację do rozwijania swojej kreatywności, natomiast te, które są bliżej związane ze sztuką, być może odkryją nowe narzędzia pozwalające wyrażać swoją kreatywność dzięki rozwiązaniom stosowanym w nauce – wyjaśniał.

Jego słowa potwierdza dr Czesław Kiński.
– Bycie gospodarzem tego wydarzenia pozwoliło mi spojrzeć na pewne rzeczy z innej perspektywy i spowodowało, że teraz będę inaczej odbierał dźwięk oraz muzykę – być może w szerszym kontekście, dzięki wzbogaceniu mojego subiektywnego odbioru sztuki i muzyki o perspektywę naukową – zaznaczył.
Daria Bruszewska-Przytuła, Marta Wiśniewska
Zdjęcia: Janusz Pająk, Marta Wiśniewska, Abdalla Elkhatib
Wydarzenie ChallengeEU Art and Science Day było wspierane przez projekt NAWA pt. „Wzmocnienie pozycji UWM na rynku międzynarodowym poprzez wsparcie działań w sojuszu uniwersytetów europejskich ChallengeEU” finansowany przez Narodową Agencję Wymiany Akademickiej (NAWA) ze środków europejskich z Funduszu Europejskiego dla Rozwoju Społecznego 2021–2027 (FERS) w ramach projektu NAWA „Wsparcie sojuszy Uniwersytetów Europejskich”, numer Projektu Agencji FERS.01.05-IP.08-0219/23.

