03 Września 2026

Aktualności


Przez pięć dni eksperci z Łotewskiego Uniwersytetu Nauk Biologicznych i Technologii (LBTU) pod opieką profesora Piotra Mendelskiego jeździli po polskich lasach: od stromych stoków Beskidu Śląskiego po drzewostany sosny taborskiej. Szukali w nich odpowiedzi, jak przygotować łotewskie lasy na zmiany klimatu. Wizyta możliwa była dzięki sojuszowi ChallengeEU i wsparciu Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej (NAWA).

Gośćmi Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie byli przedstawiciele Instytutu Leśnictwa na Wydziale Nauk o Lesie i Środowisku LBTU w Jełgawie. Ich przewodnikiem po polskim leśnictwie i po samej uczelni był Piotr Mendelski z Katedry Leśnictwa i Ekologii Lasu na Wydziale Rolnictwa i Leśnictwa UWM. Program Staff Week został ułożony wokół zasady: mniej prezentacji, więcej lasu.

–  W ciągu pięciodniowej wizyty zaplanowaliśmy odwiedziny w wybranych jednostkach Lasów Państwowych, które pokazują podobieństwa miedzy leśnictwem w Polsce i na Łotwie, ale też różnice ciekawostki w kontekście wdrażania nowych rozwiązań u nich w kraju  – tłumaczy Piotr Mendelski.

Pierwszym przystankiem było południe Polski. 

– Odwiedziliśmy Beskid Śląski, co dla Łotyszy, przyzwyczajonych do krajobrazu nizinnego i płaskiego, jest zupełnie nowym doświadczeniem – mówi opiekun grupy. – Z drugiej strony wizyta w drzewostanach bukowych leży w kręgu zainteresowań leśników z Łotwy ze względu na zmiany klimatyczne i upatrywanie rozwiązań w zmianie składu gatunkowego drzewostanów, właśnie poprzez wprowadzanie buka zwyczajnego (Fagus sylvatica).

Na finał zaplanowano powrót na Warmię i Mazury oraz wizytę w Nadleśnictwie Miłomłyn, gdzie goście mogli zobaczyć na własne oczy drzewostany sosny taborskiej, ekotypu znanego z wysokich na 40 metrów i wyjątkowo prostych pni bez dolnych sęków. Sosna taborska jest uznawana za jeden z najcenniejszych gatunków w Europie.

Dla łotewskich gości nie mniej interesująca od polskich lasów okazała się skala. 

– Bardzo ciekawe jest przyjechać z małego kraju do tak dużego jak Polska i porównać, jak mała i duża skala mogą ze sobą współpracować  –  mówi dr Lelde Vilkriste, docentka w Instytucie Leśnictwa LBTU, specjalizująca się w ekonomice zasobów leśnych i w badaniach nad prywatnym leśnictwem. – Ciekawe i cenne są też różnice w gatunkach oraz w metodach gospodarowania.

Najkrócej różnice między naszymi krajami podsumowała Solveiga Luguza, wykładowczyni w Instytucie Leśnictwa LBTU, na co dzień zajmująca się dendrologią i odnowieniem lasu.

–  Lasy są podobne, ale nie takie same. Podobne, bo mamy te same gatunki, na przykład sosnę zwyczajną, równie ważną w lasach Łotwy, co w waszych. Ale wy macie żyźniejsze gleby, dlatego znacznie więcej u was lasów liściastych w porównaniu z naszymi iglastymi. Jest sporo podobieństw i mnóstwo różnic, których można się uczyć, mówi łotewska badaczka.

To zdanie dobrze oddaje sens całej wizyty. Punktem wyjścia była wspólnota gatunków i tradycji leśnej w krajach Morza Bałtyckiego, prowadząca do listy rozwiązań, które da się przenieść nad Dźwinę, i tych, które sprawdzają się wyłącznie w polskich warunkach siedliskowych.

Intensywna wymiana doświadczeń w formule pięciodniowego Staff Week była możliwa dzięki wsparciu Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej (NAWA) oraz sojuszowi uniwersytetów europejskich ChallengeEU, który tworzy dziewięć uczelni z ośmiu krajów. LBTU jest w nim łotewskim partnerem UWM, a współpraca obu uczelni w obszarze leśnictwa będzie miała ciąg dalszy.

mo

 

 

 

Rodzaj artykułu