26 Września 2026
Aktualności
Mieszane intensywne programy edukacyjne organizowane w ramach sojuszu ChallengeEU opierają się na metodzie edukacyjnej opartej na doświadczeniu (CBL, Challenge-Based Learning). Tym razem pracownicy Wydziału Humanistycznego zaproponowali studentom europejskich uniwersytetów kurs, podczas którego zastanawiali się oni wspólnie nad rozwiązaniami wzmacniającymi rozwój lokalnych społeczności poprzez tworzenie współpracujących ze sobą ekosystemów.
Promować i rozwijać tak, żeby zmieniać na plus
W programie pt. „Regional Promotion and Development” wzięli udział studenci z następujących uczelni: Universidade Europea de Valencia (Hiszpania), Universidade Europeia (Portugalia), Hochschule Offenburg (Niemcy), South East European University (Macedonia Północna), Latvia University of Life Sciences and Technologies (Łotwa) oraz Uniwersytet Warmińsko-Mazurski (Polska).
– Uczestnicy zapoznali się z naszym zewnętrznym partnerem, czyli firmą Kwaśne Jabłko z Włodowa [jest to cydrownia, farma oraz agroturystyka – przyp. red.] oraz współpracującymi z nią lokalnymi wytwórcami. Dowiedzieli się, w jaki sposób regionalne społeczności potrafią się zorganizować, by promować biznes, ale także poszerzyli wiedzę o turystyce regeneratywnej. To rodzaj turystyki, który nastawiony jest nie tylko na zarobek i zapewnienie doznań turystom, ale także na wzmacnianie, łączenie i integrację społeczności oraz pielęgnowanie walorów danego środowiska – wyjaśniała dr Barbara Sapała z Wydziału Humanistycznego, koordynatorka programu.
Realizując wyzwania projektowe, studenci korzystali z metody projektowania regeneratywnego.
– Polega ona na tym, że trochę przekraczamy punkt, który zazwyczaj uznajemy za cel, czyli zrównoważony rozwój. Tutaj chodzi o pójście o krok dalej – żeby nie tylko nie szkodzić środowisku, ludziom czy społeczeństwu, ale również wpływać pozytywnie – tłumaczył mgr Bartosz Kuczyński z Wydziału Nauk Ekonomicznych.
Zajęcia stacjonarne poprzedziły wykłady online, wprowadzające w metodę Challenge-Based Learning i turystyki regeneratywnej. Poprowadzili je także wykładowcy z uczelni w Hiszpanii i Lizbonie. W formule zdalnej odbędzie się również podsumowanie programu, podczas którego swoimi refleksjami podzielą się partnerzy z Włodowa. Jest to o tyle istotne, że stworzone przez studentów projekty posiadają potencjał, by zostały wykorzystane jako narzędzia promocyjne.
Żeby dobrze promować, trzeba dużo wiedzieć
O to, żeby uczestnicy wyjechali z Olsztyna z solidną dawką teoretycznej i praktycznej wiedzy, zadbali prowadzący zajęcia.
Dr Marta Więckiewicz-Archacka z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UWM prowadziła warsztaty, w jaki sposób budować wizerunek miejsca w danym regionie w warunkach dezinformacji.
– Istnieją takie regiony, które mają problemy wizerunkowe związane z różnymi formami dezinformacji, dlatego podczas warsztatów zajmowaliśmy się tym, jak zbudować markę miejsca, bazując na pozytywnym wizerunku wynikającym z autentycznej tożsamości – mówiła naukowczyni.
Dr Dominika Myślak, także z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, opowiadała między innymi o storytellingu i komunikacji wizualnej.
– Przygotowałam dla studentów zeszyt ćwiczeń i karty pracy w języku polskim i angielskim po to, aby pomóc im posiąść odpowiednie informacje przed wizytą we Włodowie, a także zostały one wykorzystane podczas warsztatów odbywających się w trakcie programu – wyjaśniła dr Myślak.
Z kolei rolę przewodniczki pełniła dr hab. Anna Pytasz-Kołodziejczyk, prof. UWM z Instytutu Historii.
– Starałam się zapoznać naszych gości z dziedzictwem kulturowym i materialnym regionu. Zwracałam uwagę na warmińskie kapliczki, specyficzne architektoniczne formy czy środowisko geograficzne. Moim celem było również pokazanie różnic pomiędzy Warmią i Mazurami. Mam nadzieję, że dzięki temu studenci byli lepiej przygotowani do zadań, które czekały na nich we Włodowie, gdzie zobaczyli, w jaki sposób współczesna turystyka stara się wzmocnić i odbudować otoczenie oraz środowisko, aby pielęgnować to, co tradycyjne – wyjaśniła prof. Anna Pytasz-Kołodziejczyk.
Poszerzyć horyzonty
Studenci, którzy wzięli udział w NAWA Short Term Mobility BIP pt. „Regional Promotion and Development”, wskazywali na wiele zalet tego typu mobilności. Najczęściej mówili o różnorodności treści oferowanych przez kurs oraz bezcennej możliwości nauki w międzynarodowym gronie.
– Kiedy dostałam maila z potwierdzeniem zakwalifikowania do tego programu, bardzo się ucieszyłam, bo nigdy wcześniej nie brałam w czymś takim udziału. Bardzo podoba mi się to, że pracujemy w międzynarodowym gronie osób, które studiują lub studiowały bardzo różne kierunki, więc uczymy się nie tylko od wykładowców, ale także od siebie wzajemnie. Podobały mi się warsztaty z projektowania regeneratywnego, a także z produkcji wideo czy storytellingu. Dla mnie jakiekolwiek aktywności dziennikarskie są absolutną nowością, ale bardzo mi się podobają – kto wie, czy w przyszłości tego nie spróbuję. Wykładowcy tłumaczyli wszystko bardzo zrozumiale i ciekawie – mówiła Rukaya z Hochschule Offenburg.
Z kolei Atharva, również z niemieckiej uczelni, podkreślał, że interesujące były aktywności turystyczne.
– Studiowałem energetykę odnawialną i gdy zobaczyłem temat tego programu, to od razu wydał mi się bardzo interesujący. Spotkałem tutaj fantastycznych ludzi, mieliśmy wspaniałą wycieczkę po Olsztynie ze świetnym przewodnikiem, który tłumaczył nam każdy szczegół dotyczący tego, co znajduje się w mieście. Dobrze bawiłem się również na spływie kajakowym – muszę wspomnieć, że moja drużyna dopłynęła pierwsza (śmiech) – mówił Atharva.
Dla Michała, studenta ekonomii na UWM, ważny był regionalny aspekt programu.
– Rozmawialiśmy o rozwoju regionu i niestety aktualnie nie mówi się o nim tak dużo, jak na to zasługuje, bo jest przecież bardzo atrakcyjny – pełen lasów, jezior i pięknych krajobrazów. Mam nadzieję, że dzięki rozwiązaniom, nad którymi pracowaliśmy, trafi tutaj więcej osób i doświadczy osobiście, jak wiele do zaoferowania mają Warmia i Mazury – dodał Michał.
Warto podkreślić, że podczas intensywnych kursów mieszanych swoje kompetencje podnoszą nie tylko studenci, ale również wykładowcy.
– Prowadzenie zajęć w innym języku niż ojczysty na pewno jest dla mnie wyjściem ze strefy komfortu, jednak im więcej takich rzeczy robię, tym bardziej dostrzegam, że to wyłącznie bariera w mojej głowie. Poza tym jest to fantastyczna okazja do nawiązywania kontaktów z wykładowcami z innych uczelni, które mogą później zaowocować rozmaitymi formami naukowej współpracy – mówiła dr Dominika Myślak.
– Kolejny BIP i kolejne możliwości, m.in. poznawania wykładowców z zagranicy. Bardzo ciekawe jest również spotkanie z zagranicznymi studentami i możliwość poprowadzenia z nimi zajęć. Dzięki temu można poznać zupełnie inną perspektywę na kształcenie akademickie – dodaje dr Marta Więckiewicz-Archacka, która w maju tego roku była jedną z organizatorek BIP pt. „Resilience Lab: Media for Social Change”.
W ostatnim czasie na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim odbyły się również inne mieszane intensywne kursy. Na Wydziale Nauk Społecznych rozmawiano o mentoringu włączającym, a na Wydziale Geoinżynierii o ochronie infrastruktury krytycznej.
Marta Wiśniewska

