26 Maja 2026
Aktualności
To już trzecia wizyta w Kortowie studentów z tej amerykańskiej uczelni. W poprzednim roku tematem przewodnim kursu było „Zarządzanie zdrowiem stada”, a w tym roku jego program koncentruje się na koncepcji „Jedno Zdrowie”, czyli interdyscyplinarnym podejściu, uznającym, że zdrowie ludzi jest ściśle powiązane ze zdrowiem zwierząt i stanem środowiska.
Jak powiedziała „Wiadomościom Uniwersyteckim” prof. dr hab. wet. Agata Bancerz-Kisiel, prodziekan ds. rozwoju Wydziału Medycyny Weterynaryjnej, która odpowiada za tematykę i organizację kursu, jego program jest planowany tak, by jak najlepiej odpowiadał potrzebom gości ze Stanów Zjednoczonych i wpisywał się w obowiązujące trendy w nauce.
– Zbieramy opinie na temat tego kursu – zarówno w trakcie jego trwania, jak i później. Zawsze pod koniec roku kontaktujemy się z dr Anną Majewską z Uniwersytetu Georgii i wspólnie dyskutujemy, jak zaplanować ten kurs, by był możliwie najciekawszy i najbardziej przydatny dla studentów – wyjaśnia prof. Agata Bancerz-Kisiel.
Podczas pobytu na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej studenci korzystają zarówno z infrastruktury wydziału, jak i uczestniczą w zajęciach w terenie, czyli na fermach.
– Bardzo ważnym blokiem zajęć jest ten poświęcony diagnostyce, więc studenci pracują w laboratoriach: mikrobiologicznym, diagnostyki molekularnej, hematologicznym czy patomorfologicznym. Zajęcia prowadzą oczywiście nasi wykładowcy. Ponadto wyjeżdżają na fermy, ale sporą część czasu spędzanego w Olsztynie zajmuje im praca własna – m.in. nad zagadnieniami, dotyczącymi antybiotykooporności. Spotykają się, dyskutują i przygotowują prezentacje na podstawie wiedzy pozyskanej podczas kursu – wyjaśnia prof. Agata Bancerz-Kisiel.
Podróż warta zachodu
Inicjatorem wizyt studentów z University of Georgia jest prof. dr hab. wet. Jerzy Jaroszewski z Katedry Farmakologii i Toksykologii. Po stronie amerykańskiej koordynuje je dr Anna Majewska, Polka, która w wieku 13 lat wyjechała z mamą i bratem do Stanów Zjednoczonych. Naukowo zajmuje się ekologią chorób zakaźnych.
Jak mówi, studenci z USA chętnie wyjeżdżają do innych państw, ale rzadko do Polski.
– Rozmaite wymiany i wyjazdy najczęściej są organizowane do Hiszpanii, Włoch czy Francji, a to są dość podobne kultury. Polska się od nich różni, dlatego cieszę się, że, wykorzystując moje polskie pochodzenie, mogę im zaproponować coś innego. Kształcenie na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej odbywa się na wysokim poziomie, tutejsi wykładowcy zawsze oferują nam coś ciekawego, dlatego cieszę, że od trzech lat udaje nam się współpracować i organizować takie kursy – zaznacza dr Anna Majewska.
Do Kortowa przyjechało około dwudziestu studentów. Z kilkorgiem z nich spotkaliśmy się w poniedziałek 25 maja, zaraz po zajęciach w laboratorium i przed krótkim sprawdzianem wiedzy, bo i takim są oni poddawani podczas kursu. Chodzi o to, by na bieżąco mogli weryfikować pozyskiwane informacje.
Warto zaznaczyć, że w związku z różnicami w systemie kształcenia, nie wszyscy wiedzą jeszcze, czy będą studiować medycynę, czy weterynarię. Najpierw kształcą się oni bowiem na ogólnym kierunku biologiczno-chemiczno-przyrodniczym, a po zakończeniu tego cyklu decydują, co będą studiować.
Ci, których czeka jeszcze podjęcie tej decyzji, zapewniali, że wiedza zdobywana w Olsztynie przyda się w każdym przypadku.
– To, czego się tutaj dowiedzieliśmy, jest bardzo przydatne, niezależnie od tego, jaką ścieżkę kariery się później wybierze. Koncepcja „Jedno Zdrowie” opiera się na współpracy wielu różnych instytucji i profesji, dlatego prędzej czy później spotkasz się z tym w swojej pracy. W przyszłości chcę ukończyć medycynę, a nie weterynarię, ale mimo to uważam, że warto dowiedzieć się więcej na ten temat – mówiła Anna Parthiban.
Z kolei Ethan Klosky przyznał, że, gdy pracuje się w szeroko pojętym sektorze medycznym, niezależnie od specjalizacji, można mieć wpływ na to, by choroby się nie rozprzestrzeniały.
– Uczyliśmy się np. o odpowiedzialnym stosowaniu antybiotyków w kontekście oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe i o tym, że czasem trzeba ostrożniej przepisywać takie leki. Aby zmniejszyć antybiotykooporność, muszą ze sobą współpracować przedstawiciele wielu różnych dziedzin – mówił Ethan.
Program wizyty jest zaplanowany tak, by oprócz przyjęcia solidnej dawki wiedzy amerykańscy studenci mogli zanurzyć się w polskiej kulturze. Stąd też wyjazdy do Rezerwatu Pokazowego Żubrów w Białowieży, Gdańska, Torunia, a także udział w Kortowiadzie.
– Bardzo podoba mi się tutejsza kultura studencka i to, że wszyscy spędzają razem czas. Wasz Uniwersytet oferuje wiele rożnych atrakcji i aktywności, więc podczas takich wizyt jak nasza, każdy może znaleźć coś dla siebie – mówiła Sophia Pigo, a Liz Leffew była pod wrażeniem Kortowa.
– A mnie spodobał się wasz kampus, który jest bardzo ładny i przyjazny i w dodatku można po nim swobodnie poruszać się pieszo. Podoba mi się też to, że wszystko jest dostępne dla wszystkich, niezależnie od kierunku studiów – mówiła Liz.
Obopólna korzyść
Prof. Agata Bancerz-Kisiel przyznaje, że wizyty naukowców i studentów z Uniwersytetu w Georgii świadczą o tym, że kształcenie oraz badania naukowe na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej znajdują się na wysokim poziomie.
– Dla nas jest to duże wyróżnienie, że wykładowcy i studenci ze Stanów Zjednoczonych, które są uważane za mekkę nauki, chcą do nas przyjeżdżać, by poszerzać swoją wiedzę. Mamy nadzieję, że spotkania z naszymi pracownikami, którzy z jednej strony są naukowcami, a z drugiej praktykami, bo posiadają bogate doświadczenie kliniczne, będą dla nich cenne i owocne. Jest to także dobra okazja do tego, by zaprezentować nasz wydział, który – co warto przypomnieć – prowadzi również kształcenie w języku angielskim – mówiła prof. Agata Bancerz-Kisiel.
Studenci z Uniwersytetu Georgii będą przebywali na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim do 3 czerwca br.
mw
zdjęcia: arch. prywatne, mw