28 Lipca 2026
Aktualności
W swoich publikacjach porusza pan kwestie prawa przedsiębiorcy do błędu i błędu co do karalności w prawie karnym skarbowym. Czy w swojej pracy często się pan spotyka z takimi zagadnieniami?
Instytucja błędu jest obecna w przepisach kodeksu karnego i kodeksu karnego skarbowego. Generalna zasada jest następująca: usprawiedliwiony błąd wobec czynu zabronionego powoduje albo wyłączenie, albo umniejszenie odpowiedzialności karnej i karnej skarbowej. Błąd w prawie karnym polega na mylnym wyobrażeniu o otaczającej nas rzeczywistości. W świadomości podmiotu- -sprawcy pewnych elementów otaczającej nas rzeczywistości jest albo za dużo, wtedy jest to urojenie, albo jest za mało, wtedy jest to nieświadomość. W prawie karnym nie możemy wymagać, by osoba, która nie ma pełnego zasobu wiedzy, odpowiadała tak, jak osoba, która komplet wiedzy posiada. W jednej z moich publikacji poruszam kwestię nowego prawa przedsiębiorcy do popełnienia błędu, czyli Art. 21a ust. 1 ustawy Prawo przedsiębiorców. To funkcjonuje od kilku lat. Młodzi, początkujący przedsiębiorcy mają 12-miesięczną karencję do popełnienia drobnych naruszeń z zakresu np. podatków. Prawo to dotyczy jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG). Nie dotyczy to np. spółek jawnych czy partnerskich, bo mają złożoną strukturę. W przypadku spółek łatwiej też o nadużycie, gdy ktoś zakłada kolejną spółkę, licząc na traktowanie jako nowy przedsiębiorca.
W tym artykule napisał pan, że prawo do popełnienia błędu początkującemu przedsiębiorcy może dawać komfort w prowadzeniu działalności.
Tak. To prawo daje pewnego rodzaju komfort. Jeżeli w pierwszym roku działalności jako JDG w sposób nieintencjonalny, niezamierzony dopuszczę się naruszenia przepisów prawa, a będzie to moje pierwsze tego rodzaju wykroczenie lub wykroczenie skarbowe i naprawię jego skutki, mogę liczyć na tzw. bezkarność. Ustawa Prawo przedsiębiorców wprowadzając ten przepis, zrobiła coś niespotykanego, bo wprowadziła go w kilku gałęziach prawa jednocześnie: prawie administracyjnym, karnym (prawie wykroczeń), karnym skarbowym w zakresie wykroczeń skarbowych i gospodarczym. Przez Art. 21a mówimy początkującemu przedsiębiorcy: pomyliłeś się, powiemy ci, jakie jest naruszenie prawa, napraw to.
W pana publikacji przeczytałam, że mogą być pozytywne i negatywne przesłanki do stosowania prawa do popełnienia błędu. Może pan to wyjaśnić?
Pierwsza pozytywna przesłanka polega na tym, by był to młody przedsiębiorca w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej, bo pomyłka może nastąpić w okresie pierwszych 12 miesięcy. Po tym okresie, jeżeli nadal kontynuuje swoją działalność gospodarczą, jest wyłączony z prawa do popełnienia błędu. Druga przesłanka pozytywna związana jest z tym, że musi być to tylko JDG. Negatywna przesłanka i sytuacje, gdy to prawo nie jest stosowane, to rażące naruszenie prawa zamiast drobnego naruszenia prawa administracyjnego czy przestępstwo skarbowe zamiast drobnego wykroczenia skarbowego. Ocena prawna tego, co się wydarzyło, należy do organu państwowego. Drugą negatywną przesłanką jest dwukrotne popełnienie tego samego wykroczenia. W pierwszym roku działalności jako przedsiębiorca mogę popełnić szereg różnych naruszeń po raz pierwszy. W założeniu ustawodawcy nie są one intencjonalne, błąd może zdarzyć się każdemu, a prawo podatkowe może być dla kogoś skomplikowane.
Czyli państwo pozwala początkującemu przedsiębiorcy uczyć się na błędach?
Tak. Rozpoczynając działalność, nie muszę od razu wiedzieć wszystkiego i znać się na wszystkich przepisach. Ważne, żeby nie popełniać ponownie tych samych wykroczeń czy wykroczeń skarbowych. Prawo do popełnienia błędu daje mi pewną swobodę, że podejmując decyzję, mogę się pomylić. Jak wspominałem, sytuację ocenia organ i może się zdarzyć, iż stwierdzi, że dany błąd nie kwalifikuje się do skorzystania z tego prawa. Przedsiębiorcy przysługuje wtedy odwołanie do sądu w specjalnym trybie. Sytuację wtedy bada sąd, czy na pewno to prawo błędu nie znajdzie zastosowania.
Spotkał się pan w swojej praktyce prawniczej z tym, że przedsiębiorca skorzystał z prawa do popełnienia błędu, a to prawo nie zostało uznane?
Na szczęście nie. Gdy na Wydziale Prawa i Administracji prowadzę zajęcia z prawa karnego skarbowego i omawiamy instytucje prawa, które albo wyłączają, albo umniejszają odpowiedzialność sprawcy czynu zabronionego, zainteresowani tematem są studenci. Są wśród nich początkujący przedsiębiorcy, szczególnie na studiach niestacjonarnych. Po wykładzie dopytują, czy ich sytuacja biznesowa kwalifikuje się do prawa do popełnienia błędu. To prawo daje komfort w sytuacji pomylenia się np. w kwestii faktur, gdy ktoś dopiero uczy się funkcjonowania jako przedsiębiorca.
W innym artykule porusza pan temat błędu co do karalności na przykładzie gier hazardowych.
Prawo karne skarbowe zajmuje się czynami zabronionymi, które godzą w interesy Skarbu Państwa. Zgodnie z kodeksem karnym skarbowym zaangażowane są w to cztery sfery prawa: podatkowe, celne, dewizowe i hazardowe. W kontekście prawa hazardowego ustawodawca w Art. 107 kks wprowadza m.in. karalność dla uczestników zagranicznych gier hazardowych. Co do zasady państwo ma monopol na gry hazardowe. Z moich rozmów ze studentami podczas zajęć, jak i mojej praktyki adwokackiej wynika, iż część osób nie ma świadomości, że uczestniczenie w grze hazardowej online może być naruszeniem prawa karnego skarbowego podlegającego karze grzywny. Nie wiedzą, że mogą brać dział w grze zagranicznej, bo operator gry nie jest zarejestrowany w Polsce, a np. na Cyprze, w Wielkiej Brytanii czy RPA. Użytkownik nie czyta regulaminu, rejestruje się i obstawia wyniki. Nawet jeśli ktoś czyta regulamin, nie zastanawia się, czy z punktu widzenia prawa polskiego udział w zagranicznej grze będzie nielegalny. Jeśli ten użytkownik błąd popełni po raz pierwszy, w prawie karnym skarbowym jest instytucja usprawiedliwionego błędu co do karalności takiego zachowania, który wyłącza go z odpowiedzialności. W prawie karnym skarbowym nieznajomość prawa szkodzi, chyba że błąd jest usprawiedliwiony. Mogę nie wiedzieć, że robię źle i raz popełnić błąd. Ten błąd co do karalności dotyczy wszystkich osób. Kluczowy jest stan wiedzy sprawcy – jeśli nie wiem, mam prawo do błędu.
Rozmawiała Anna Wysocka
Dr hab. Kamil Frąckowiak, prof. UWM pracuje w Katedrze Prawa Karnego i Prawa Wykroczeń. Jest autorem publikacji z zakresu prawa karnego, karnego skarbowego, policyjnego, medycznego, a także dotyczących praw człowieka oraz kryminologii.
Tekst ukazał się w marcowym wydaniu „Wiadomości Uniwersyteckich", którego tematem przewodnim jest błąd. Zachęcamy w nim, by nie zamiatać błędów po dywan, ale przyjrzeć im się z różnych perspektyw. Swoją wiedzą dzielą się z nami przedstawiciele różnych dyscyplin naukowych: językoznawstwa, prawa, politologii, ekonomii czy medycyny. Jak zwykle piszemy też o najważniejszych wydarzeniach z życia Uniwersytetu oraz sukcesów naszej społeczności akademickiej. Wszystkie wydania naszego uniwersyteckiego pisma dostępne są na stronie internetowej.