05 Czerwca 2026
Aktualności
O tym, że AI rozwija się dynamicznie i staje się częścią większości branż i procesów, członków Koła Naukowego Sztucznej Inteligencji „Czarna Magia” przekonywać nie trzeba. Po raz kolejny zaprosili oni na UWM studentów i studentki o podobnych zainteresowaniach.
– Konferencja CAIAK: Conference, AI and Kayaking została stworzona w 2024 r. przez Jana Karasia. W poprzednim roku robiliśmy ją z Janem we dwóch, a w tym roku głównymi organizatorami są Bartłomiej Chmielewski i Kacper Gutowski. Wspomagamy ich z Janem swoim doświadczeniem od strony strategii i realizacji konferencji – mówił w pierwszym dniu wydarzenia Remigiusz Sęk, student z Wydziału Matematyki i Informatyki UWM i były przewodniczący „Czarnej Magii”. – Na wydarzenie zarejestrowali się studenci z czołowych uczelni technicznych, m.in. z politechnik Warszawskiej, Gdańskiej, Wrocławskiej, Poznańskiej, Bydgoskiej, Lubelskiej czy Akademii Górniczo-Hutniczej.
Zeszłoroczna dwudniowa konferencja ewoluowała w 2026 do trzech dni – w piątek i sobotę (29-30 maja) uczestnicy brali udział w części merytorycznej, a na niedzielę (31 maja) zaplanowany był spływ kajakowy rzeką Łyną po Olsztynie, bo – jak przekonują organizatorzy – nazwa zobowiązuje, a kayaking cieszy się dużym zainteresowaniem kolegów i koleżanek z innych regionów Polski.
– Mamy cztery wykłady prelegentów zarówno ze świata akademii, jak i biznesu. Złotymi partnerami konferencji są firmy JetBrains, Amazon, które wystawiają swoje stoiska i zapewniają prelegentów. Nagrody za najlepsze prezentacje kół naukowych zasponsorowała firma Netcompany. Jesteśmy aktywnie wpierani przez władze naszego wydziału. Staraliśmy się, aby prelekcje były zaawansowane technicznie. Mamy prelegentów z Akademii Górniczo-Hutniczej. Gościmy również dr. Jakuba M. Tomczaka, naukowca, który połączy się z nami zdalnie z USA. W tym roku zmieniliśmy język konferencji z polskiego na angielski, aby nadać konferencji charakter międzynarodowy. Kolejnym nowym elementem jest sesja posterową, gdzie uczestnicy mogą powiesić na tablicy plakaty przedstawiające ich projekty i przedstawiać je innym uczestnikom konferencji – tłumaczył jeszcze przed rozpoczęciem konferencji Remigiusz Sęk.
Jak przekonuje jeden z organizatorów, studenci starają się zapraszać do Olsztyna polskie i światowe firmy oraz kłaść nacisk na jak najwyższy poziom merytoryczny, żeby ci, którzy przyjeżdżają na UWM, mogli nie tylko wzajemnie się poznawać, integrować i inspirować projektami, ale także czerpać ekspercką wiedzę.
Pomóc przyszłym pracownikom branży IT
Jednym z prelegentów był Gustaw Napiórkowski, który pracuje jako programista w Amazonie.
– Inspiracją do wykładu było to, że ostatnie dwa lata w pracy dewelopera IT wiele zmieniły. Wcześniej wszystkie dokumenty trzeba było pisać osobiście, wszystkie designy trzeba było tworzyć samemu. Chodząc po różnych eventach ze studentami, widziałem, że nie wszyscy wiedzą, jak ta praca obecnie wygląda – tłumaczył Gustaw Napiórkowski. Dodał, że przez rok zebrał przykłady różnych rozwiązań z wykorzystaniem AI, by pokazać uczestnikom konferencji, z jakich narzędzi obecnie można korzystać i jak przyspieszają one pracę – Chcę pokazać, dlaczego jedne rozwiązania są lepsze, a inne gorsze i dlaczego otworzenie ChataGPT w internecie raczej nie jest wystarczające. Lepiej zainstalować aplikację na swoim komputerze, bo można tam pododawać narzędzia, które rozszerzają możliwości. Jestem fanem rozwiązań Open Source. Korzystam np. z OpenCode.
Prelegent w rozmowie z „Wiadomościami Uniwersyteckimi” dodał, że wydanie polecenia dużym modelom językowym, by stworzyły program, który rozwiąże dany problem, to za mało i potrzebne jest działanie człowieka, który zebrane dane zweryfikuje. W swojej prezentacji umieścił przykład jednej z firm, która wydała kilka mln dolarów na zwiększenia mocy obliczeniowej wymaganej do modeli LMM. Stworzyli ponad sto autonomicznych agentów AI (programy komputerowe) i dali polecenie: stwórzcie przeglądarkę i się sami zorganizujcie. Przeglądarka, która powstała, nie działała. Gustaw Napiórkowski zwraca uwagę, jak ważna jest rola człowieka, który koryguje pomysły, weryfikuje dane, testuje.
– Są pewne narzędzia, jak np. Chain of Thought, które można wykorzystywać, żeby poprawić wydajność. Myślenie i tak jest rolą człowieka, ale sam proces tworzenia np. programu dzięki AI dzieje się kilka razy szybciej. Moim celem jest pokazanie studentom, czyli przyszłym pracownikom, możliwości, jakie sztuczna inteligencja daje im dzisiaj w pracy – wyjaśniał Gustaw Napiórkowski przed swoją prelekcją.
AI a chemia i farmacja
Jakub Adamczyk z Akademii Górniczo-Hutniczej jest informatykiem. Kończy doktorat z informatyki i w planach ma drugi – z chemii. Pracę magisterską pisał z przewidywania własności molekularnych, czyli uczenia maszynowego na cząsteczkach chemicznych. Pracuje jako chemoinformatyk.
– Będę mówił o tym, jak informatycy i eksperci sztucznej inteligencji mogą pomóc chemikom w tworzeniu nowych leków. Zajmuję się tym tematem w doktoracie. Moim zdaniem wyzwaniem jest dobra, organiczna współpraca chemików i informatyków, żeby w procesie powstawania nowych leków przetwarzać duże ilości danych, które obecnie mamy. Chemikom często brakuje kompetencji informatycznych, a informatykom wiedzy chemicznej. Chcę pokazać studentom, że to ścieżka, którą można pójść. AI jest nie tylko w medycynie. Farmacja i farmakologia to bardzo fajne obszary, w których informatyk może coś znaleźć dla siebie. To jest ciekawa nisza, która w Polsce jest komercyjnie rozwijana przez wiele firm z Krakowa, Warszawy, Poznania – opowiadał Jakub Adamczyk, zachęcając uczestników CAYAK, by swoje umiejętności informatyczne i fascynację technologią wykorzystywali w różnych obszarach.
Integracja, współpraca
Michał Sztymelski ukończył na UWM studia inżynierskie z informatyki ogólnej i pracuje obecnie jako programista. Wspiera CAIAK i działalność Koła Naukowego Sztucznej Inteligencji „Czarna Magia” już jako absolwent. Pomaga im m.in. z tworzeniem strony internetowej i pełni rolę fotografa. W zjeździe młodych pasjonatów AI uczestniczył już kolejny raz.
– Bardzo ciekawe było zapoznanie się z kołami naukowymi z całej Polski i wysłuchania tego, czym się zajmują. Wiem, że w tym roku pojawią się nowe koła. Mam nadzieję, że poznam kolejne nowe osoby – mówił Michał Sztymelski, dodając, że z osobami poznanymi w czasie konferencji utrzymuje kontakt na LinkedIn.
aw
fot. Michał Sztymelski