31 Maja 2026
Aktualności
Tegoroczna Kortowiada była 65. w historii. Za jej sprawą ostatni tydzień maja wypełniony był różnego rodzaju atrakcjami. Po pierwsze, i dla wielu być może nawet najważniejsze, odbyła się tradycyjna Parada Wydziałów. W czwartek 28 maja ulicami Olsztyna przeszedł barwny orszak żaków, dający wyraźny sygnał mieszkańcom miasta, że oto zaczyna się wielkie świętowanie. Studenci po raz kolejny udowodnili swoją kreatywność, zaskakując niecodziennymi strojami.
W pochodzi pojawiły się więc nie tylko postaci znane z popkulturowych przekazów, ale także najróżniejsze zwierzęta i... przedmioty. Gdy pochód dotarł do Kortowa, rektor - dokładnie tak samo jak dwie godziny wcześniej prezydent Olsztyna - pożegnał się na jakiś czas z władzą. Klucz do Uniwersytetu trafił w ręce przewodniczącej samorządu, a dla studentów był to sygnał do tego, że na kilka dni mogą zapomnieć o zajęciach, zaliczeniach i pracach czekających na napisanie. W zamian czekało na nich ponad dwadzieścia koncertów, liczne wydarzenia integrujące społeczność akademicką oraz mnóstwo okazji do tego, by spędzić czas w taki sposób, w jaki się tego potrzebowało.
Kortowskie święto muzyki
Zacznijmy od muzyki: po raz kolejny koncerty odbywały się na plaży kortowskiej, na której stanęły dwie sceny. Wśród artystów, którzy zagrali w najpiękniejszym kampusie w Polsce, znaleźli się przedstawiciele nie tylko różnych generacji, ale także gatunków muzycznych. Nie zabrało w tym gronie choćby królowej polskiej sceny, czyli Maryli Rodowicz czy twórców kortowiadowego hymnu - zespołu Enej.
W kampusie UWM zaprezentowali się zarówno ci, którzy świetnie znają to miejsce (m.in. Wilki, Afromental, Łydka Grubas czy PRO8L3M), jak i ci, którzy mieli szansę wystąpić dla publiczności tego festiwalu po raz pierwszy (Kuba, Żabson). W programie znalazło się też miejsce dla kapel, dla których przepustką na scenę Kortowiady okazał się konkurs Kortofest. Jury i publiczność zdecydowała, że będą to Deep Haze, Kozyrska x Sieczak oraz Moniek.
Na tych, którym radość sprawia muzyka rozbrzmiewająca w słuchawkach, czekało z kolei Silent Party - impreza taneczna, która... nie przeszkadza sąsiadom.
Trochę nowości, trochę sprawdzonych patentów
Przypomnijmy, że pierwsze atrakcje juwanaliowe czekały od środy (27 maja). I już tego pierwszego dnia organizatorzy wpuścili nieco świeżego powietrza do harmonogramu Kortowiady, decydując się na małe zmiany w formule dwóch świetnie znanych uczestnikom wydarzeń: Boju Akademików oraz Kortowskiego Biegu o Złotego Dzika. Tym razem więc mieszkańcy domów studenckich nie rywalizowali na najciekawszy wystrój swoich budynków, ale zmierzyli się z wyzwaniem teatralnym. Tradycyjne zawody biegowe odbyły się z kolei nie późnym popołudniem, ale nocą. Na mecie oczekiwano więc zwycięzców dopiero przed północą. W sobotę z kolei nowością czekającą na uczestników Kortoiwady była Bitwa o Kortowo, w której obok rywalizacji nie brakowało śmiechu i dobrej zabawy.
Nie zabrakło też atrakcji znanych z poprzednich lat. Był więc mecz siatkówki rozegrany pomiędzy studentami a pracownikami UWM (w którym po puchar sięgnęła młodzież), był Bój Wydziałów (zakończony zwycięstwem Wydziału Biologii i Biotechnologii) i był też Kortostrong, czyli zawody dla siłaczek i siłaczy. Spragnieni rywalizacji mieli szansę także sprawdzić się w Turnieju flanek sportowych albo stoczyć bitwę o flagę.
Na tych, którzy chcieli Kortowiadę przeżyć nieco mniej intensywnie, czekały Festiwal Gier Planszowych i kino plenerowe. Na relaks można było też liczyć w Strefie Cześć! UWM!, gdzie wzorem poprzedniego roku, zaproponowano np. karaoke. Pracownicy Centrum Marketingu i Mediów zaoferowali gościom kolorowego uniwersyteckiego namiotu także trochę innych wrażeń: był Kahoot, było koło fortuny i szansa na to, by zrobić sobie specjalny, festiwalowy makijaż. Ci, którym brakowało towarzyszy do świętowania, mogli właśnie tu zostawić kontakt do siebie, bo strefa UWM miała za zadanie także integrować społeczność.
Kortowiada w centrum Olsztyna
Warto zaznaczyć, że w tym roku Kortowiada w istotny sposób powiększyła swój zasięg oddziaływania, bo... wyszła na miasto. Na olsztyńskiej starówce pojawiła się specjalna strefa, w której można było cieszyć się transmisją i retransmisją koncertów, kinem plenerowym oraz różnego rodzaju zabawami.
Choć emocje po Kortowiadzie jeszcze nie minęły, organizatorzy zapewne już zaczynają myśleć o kolejnej odsłonie olsztyńskich juwenaliów.
dbp
>>> Pierwszy dzień Kortowiady 2026
>>> Podsumowanie czwartku i piątku na Kortowiadzie
O Kortowiadzie można posłuchać i poczytać także >>> na stronie Radia UWM FM