26 Maja 2026
Aktualności
Piknik Sztuki na stałe wpisał się już w kalendarz olsztyńskich wydarzeń. Impreza łączy sztukę, muzykę i wspólne działania twórcze w otwartej przestrzeni miasta. Wszystko to, w połączeniu z dobrą pogodą, owocuje świetną zabawą. I tak było w piątkowe popołudnie na Targu Rybnym.
– Wszystko zaczęło się w 2010 w tym roku. Wówczas, jeszcze jako prodziekan, pomyślałem, że dobrze byłoby wyjść z naszą ofertą kształcenia, w lekkiej formie, na zewnątrz. Czemu nie na starówce? Czemu nie Piknik Sztuki? I tak to się zaczęło – wspominał dr hab. Jan Połowianiuk, prof. UWM, dziekan Wydziału Sztuki.
W ostatnich latach oferta kształcenia Wydziału Sztuki UWM całkowicie się zmieniła. Wygaszono kierunki: edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej oraz edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych. Jak podkreślił dziekan, kierunki te związane były ze starymi standardami kształcenia, więc nadszedł czas na to, by coś zmienić.
– Zamiast edukacji muzycznej powstał kierunek muzyka i estrada, a miejsce edukacji plastycznej zajęły sztuki wizualne – mówił dziekan, zaznaczając, że to była bardzo dobra zmiana. Świadczy o tym liczba kandydatów na studia podczas ostatniej rekrutacji. – Trzecim kierunkiem jest produkcja muzyczna i realizacja dźwięku, na którą wprowadziliśmy już studia drugiego stopnia. Zatem w przyszłym roku będziemy mieli pierwszych magistrów tego kierunku.
Produkcji muzycznej i realizacji dźwięku nie trzeba reklamować, bo na jedno miejsce przypada ok. pięciu chętnych osób. I chociaż były obawy, że zabierze studentów z kierunku muzyka i estrada, to nic takiego się nie wydarzyło.
– Często młodzi ludzie studiują na obu, co mnie bardzo cieszy. Dopasowujemy zajęcia tak, aby było to możliwe i nie kolidowało ze sobą – podkreślał dziekan.
Uczestnicy Pikniku Sztuki mogli wziąć udział w warsztatach artystycznych i spróbować swoich sił m.in. w malarstwie, rzeźbie czy ceramice. Tworzyli również własne gadżety na miejscu, tj: torby, koszulki czy przypinki.
– Przygotowaliśmy stanowisko grafiki warsztatowej. Na małą szybkę nakładamy farbę, rozprowadzamy ją równo, kładziemy kartkę, a później jeździmy ołówkiem, żeby odbić rysunek – wyjaśniał Bartosz Pawlaszek, student I roku studiów uzupełniających na kierunku sztuki wizualne. Jak tłumaczył student, technika, którą wykonywali prace, była monotypia. Pozwala ona uzyskać tylko jedną, unikatową odbitkę. – Polecam studia na Wydziale Sztuki UWM. Nauczyłem się wielu nowych rzeczy. To już nie są zajęcia plastyczne dla małych dzieci, poznajemy tajniki sztuki. To były bardzo dobre cztery lata.
Na Targu Rybnym pojawiło się także stanowisko, na którym studenci wykonywali portrety na zamówienie. Na innych mieszkańcy Olsztyna mogli zapoznać się z wirtualną rzeczywistością czy też techniką graficzną należąca do druku wypukłego – drzeworytem. Dużą popularnością wśród dzieci cieszyło się stanowisko malowania twarzy, przed którym ustawiła się długa kolejka. Z kolei z dr. hab. Markiem Szczęsnym, prof. UWM najmłodsi malowali obraz do bajki „Czerwony Kapturek”.
Muzyczną oprawę pikniku zapewnił Instytut Muzyki. Imprezę rozpoczęły bardzo energetyczne utwory z bigbandowym zacięciem. Były chórki, mocny wokal, puzon i trąbka. Później koncert stał się bardziej chilloutowy.
– To dla nas bardzo ważne wydarzenie, bo wreszcie możemy wyjść do ludzi i zobaczyć ich reakcje. Na co dzień głównie ściany budynku przy ul. Szrajbera słyszą nasze wykonania. Dzisiaj możemy podzielić się tym, co kochamy, pokazać, co nam w duszy gra i wciągnąć ludzi w nasz świat muzyczny – relacjonowała w czasie wydarzenia Patrycja Kunert wykładowczyni z Instytutu Muzyki.
Również dla studentów Wydziału Sztuki to ważna impreza, bo mogą zaprezentować swoją ciężką pracę i obyć się z publicznością. To sedno rozwoju artystycznego. Wiedzą coś na ten temat Michalina Trupacz, studentka I roku kierunku muzyka i estrada oraz Mikołaj Malicki, student I roku studiów II stopnia na kierunku produkcja muzyczna i realizacja dźwięku.
– Od zawsze marzyłam, żeby pójść na artystyczne studia. Wybrałam ten kierunek, ponieważ bardzo chciałam śpiewać i grać na scenie. Zapraszamy do nas osoby, które chcą się rozwijać, śpiewać, grać, a nawet dyrygować – mówiła Michalina. Mikołaj dodał z kolei, że studia na kierunku produkcja muzyczna i realizacja dźwięku są doskonałym uzupełnieniem pracy artystycznej. – Kierunek ten pozwala szerzej spojrzeć na muzykę i docenić osoby, dzięki którym dźwięk brzmi.
Studenci podkreślili, że studia na Wydziale Sztuki są wyjątkowe, a wykładowcy genialni.
– Są to ludzie z branży, którzy na co dzień zajmują się muzyką i mają znaczące dokonania. Przyjeżdżają z większych miast, jak Warszawa czy Gdańsk, i dzielą się z nami zdobytą tam wiedzą. Nie ma nic lepszego niż nauka od takich osób – podkreślał Mikołaj.
– Mamy wiele zajęć praktycznych, ale również teoretycznych, bo to musi iść ze sobą w parze. Jesteśmy małym wydziałem, więc praktycznie wszyscy się znamy i wspólnie muzykujemy. Tworzymy wielką muzyczną rodzinę – podsumowała Michalina.
Piknik Sztuki był doskonałą okazją, aby spędzić czas na świeżym powietrzu, spróbować swoich sił w działaniach artystycznych i posłuchać muzyki na żywo. Niezależnie od wieku i doświadczenia – każdy znalazł coś dla siebie.
Wydarzenie patronatem objęli prof. Jerzy A. Przyborowski, rektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz Robert Szewczyk, prezydent Olsztyna. Współorganizatorem wydarzenia był Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie.
syla, pisz
zdj. Ścibor Ciepielewski