Energa Indykpol AZS Olsztyn przegrał w Hali Urania 0:3 (17:25, 20:25, 23:25) z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i stracił miejsce w czołowej ósemce tabeli TauronLigi. To druga porażka akademików w obecny sezonie.

Zwycięskiego składu się nie zmienia. Zgodnie z tą sportową prawdą, trener Daniel Pliński postawił na tych samych zawodników, którzy w poprzednim meczu pokonali 3:0 NEONET Norwida Częstochowa. Od pierwszych minut czwartkowego spotkania na parkiecie pojawili się zatem: Arthur Szwarc, Karol Urbanowicz, Paweł Cieślik, Łukasz Kozub, Moritz Karlitzek, Paweł Halaba i Kuba Hawryluk.

Pierwsze dwa sety przebiegały zdecydowanie pod dyktando gości. W ich szeregach wyróżniali się zwłaszcza: Remigiusz Kapica, Rafał Szymura i Thomas Pujol. Z powodu urazu nie zagrał natomiast reprezentant Polski Szymon Jakubiszak. Akademicy marnowali zdecydowanie zbyt wiele sytuacji w ataku. Impuls do walki kilkukrotnie próbowali dać Moritz Karlitzek i Paweł Cieślik. Nie pomagały zmiany. Energa Indykpol AZS przegrał kolejno 17:25 i 20:25. Wszystko wskazywało na to, że mecz może zakończyć się bardzo szybko.

Nadzieję w serca kibiców, którzy ponownie wypełnili niemal do ostatniego miejsca Halę Urania, na początku trzeciej partii wlał jednak Karol Borkowski, który zmienił Pawła Halabę i szybko zapisał na swoim koncie dwie punktowe zagrywki. Parkiet w przerwie opuścili także: Arthur Szwarc i kontuzjowany Karol Urbanowicz, a ich miejsce zajęli: wracający do gry po urazie Jan Hadrava oraz Jakub Majchrzak. Gospodarze prowadzili 6:1, ale dość szybko roztrwonili tę przewagę... ZAKSA w połowie seta przełamała olsztyński zespół (16:17). I choć po asie serwisowym Majchrzaka i bloku Pawła Cieślika "Zielona Armia" znów odskoczyła na dwa oczka (20:18), w końcówce ponownie błysnął Remigiusz Kapica. W całym spotkaniu zdobył aż 24 punkty i to do niego trafiła statuetka MVP. A jego drużyna wygrała trzeciego seta 25:23 i cały mecz 3:0.  


Energa Indykpol AZS Olsztyn - NEONET Norwid Częstochowa 0:3 (17:25, 20:25, 23:25)

AZS: Arthur Szwarc (6), Karol Urbanowicz, Paweł Cieślik (7), Łukasz Kozub (2), Moritz Karlitzek (14), Paweł Halaba (3) i Kuba Hawryluk (libero) oraz Jakub Ciunajtis, Jan Hadrava (6), Jakub Majchrzak (4), Seweryn Lipiński, Karol Borkowski (9), Kacper Sienkiewicz, Bartosz Sławiński.

 

 

–  Trzeba przyznać, że ekipa z Kędzierzyna-Koźla grała bardzo dobrze. Praktycznie wszystko im wychodziło. Jeśli chodzi o nas, to nie zagraliśmy najlepszego spotkania. Niestety, takie mecze się zdarzają. Mamy nadzieję, że w całym sezonie będzie bardzo niewiele takich meczów – podsumował Jakub Majchrzak.

Przed akademikami teraz kolejne dwa bardzo trudne mecze - z mistrzem i wicemistrzem Polski. W środę 4 listopada o 17:30 zmierzą się na wyjeździe z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Natomiast 9 listopada w Hali Urania podejmą Bogdankę LUK Lublin (także o 17:30). 

 

UWM na Sportowo

Foto: Energa Indykpol AZS Olsztyn