29 Kwietnia 2026

Aktualności

Fot. Pixabay


Choroby autoimmunologiczne to przewlekłe schorzenia, w których układ odpornościowy atakuje własne, zdrowe tkanki i narządy, wywołując stan zapalny, a następnie dysfunkcję narządu. Dotykają one częściej kobiet. Czym są, skąd się biorą, jakie występują najczęściej choroby autoimmunologiczne, a także szerzej o chorobie Hashimoto opowiada dr n. med. Joanna Rutkowska z Wydziału Lekarskiego UWM.

Pani doktor, czym są choroby autoimmunologiczne i dlaczego nasz organizm błędnie odczytuje sygnały i atakuje sam siebie?

Jest to zagadka, na którą nie znamy jeszcze pełnej odpowiedzi. To nieprawidłowa odpowiedź układu odpornościowego, skierowana przeciwko prawidłowej tkance, zdrowej komórce. Wytwarzane przeciwciała powodują początkowo stan zapalny. Później pojawiają się zaburzenia funkcji danej tkanki czy narządu, łącznie z objawami. Te objawy zależą od tego, jakiego narządu dotyczy schorzenie i czy choroba ma przebieg ostry czy przewlekły.

Jakie są najczęstsze schorzenia autoimmunologiczne?

Wśród najczęstszych są choroby związane z obecnością przeciwciał skierowanych przeciwko tarczycy, czyli choroba Hashimoto i rzadsza od niej – choroba Gravesa-Basedowa. Ta pierwsza dotyczy około 10 proc. populacji w Polsce. Ale mamy też inne choroby, np. reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczycę, toczeń rumieniowaty. Nie zapominajmy też o dużej grupie pacjentów z  cukrzycą typu 1, gdzie efektem działania przeciwciał jest zaprzestanie produkcji insuliny. Jest także duża grupa pacjentów z chorobami gastroenterologicznymi, czyli np. nieswoistym zapaleniem jelit, jak choroba Crohna, wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego czy celiakią. Tych chorób jest bardzo dużo.

Dlaczego one powstają?

To jest trudne pytanie. Podłożem są czynniki genetyczne i wiemy o nich coraz więcej, ale na ten moment wiedza ta nie jest wystarczająca, aby rozwiązać problem. Dodatkowo na te czynniki nakładają się elementy w naszym środowisku, które – u osób predysponowanych – mogą uruchomić proces autoimmunizacyjny. Każda osoba, która ma predyspozycję genetyczną, a zostanie poddana niekorzystnym czynnikom środowiskowym, może zachorować. Na niektóre czynniki mamy wpływ, jak np. palenie tytoniu, a na inne nie. Zakażenia bakteriami czy wirusami, kontakt z niektórymi związkami chemicznymi nie są od nas do końca zależne. Nie mamy też wpływu na to, co się dzieje w okresie ciąży. Między płodem a matką dochodzi do dwukierunkowego przepływu komórek. Te komórki, zwane mikrohimerycznymi, mogą stawać się podobne do komórek macierzystych. Ich późniejsze różnicowanie się w kierunku komórek odpornościowych powoduje, że mogą atakować układ gospodarza. Ale mamy już np. wpływ na skład naszego mikrobiomu, czyli bakterii, które żyją w naszym jelicie i są zależne od zdrowego żywienia. Zatem prawidłowa, zdrowa dieta, dostarczająca odpowiednich ilości żelaza, magnezu, witamin itd., będzie korzystna.

Często się słyszy o suplementacji jodu i selenu. Czy jest to zasadne?

Pacjenci często pytają, czy spożywanie większej ilości jodu im pomoże. Wręcz przeciwnie. Jego nadmierne spożycie generuje kilkukrotnie częstsze występowanie choroby Hashimoto. Jod wiąże się z białkiem w tarczycy i jego nadmiar może stymulować do wytwarzania przeciwciał przeciwtarczycowych. Badania na temat selenu są, ale niejednoznaczne. Nie ma potwierdzenia, że przyjmowanie tego pierwiastka wpływa na zmniejszenie produkcji przeciwciał w chorobie Hashimoto czy sam przebieg choroby. Podawanie dodatkowego selenu jest wskazane w niektórych powikłaniach choroby Gravesa-Basedowa, np. orbitopatii, czyli wytrzeszczu gałek ocznych, ale to też w pewnym zakresie i w pewnych stadiach klinicznych.

A co z dietą bezglutenową? Często osoby z chorobami autoimmunologicznymi słyszą, żeby odstawić gluten.

Jest duży przyrost liczby prac w tym zakresie, ale na tę chwilę nie dysponujemy wystarczającymi danymi, aby powiedzieć, że ma to wpływ na przebieg choroby. Co innego u osób z nietolerancją glutenu czy celiakią, wówczas dieta jest konieczna. Stosowanie diety bezglutenowej bez wskazań medycznych nie jest zasadne.

Powiedzmy zatem coś więcej o najczęściej występującej chorobie autoimmunologicznej, czyli Hashimoto.

Po raz pierwszy została ona opisana w 1912 r. przez japońskiego badacza i od tego roku posiada nazwę choroby Hashimoto. Inna jej nazwa to przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Aby rozpoznać tę chorobę, musimy stwierdzić występowanie przeciwciał przeciwko peroksydazie tarczycowej (skrót anty-TPO) lub przeciwciał przeciw tyreoglobulinie (anty-TG). Należy jednak zwrócić uwagę na to, że te przeciwciała nie są produkowane na wysokim poziomie przez całe życie. Zdarza się zatem, że możemy trafić na moment, kiedy będą one niskie albo wręcz znajdować się w zakresie normy. Jednak efektem procesu immunologicznego są nacieki limfocytarne w tarczycy, co jest widoczne – szczególnie przy długotrwałym procesie chorobowym – w badaniu ultrasonograficznym. Zapalenie tarczycy typu Hashimoto nie daje dolegliwości bólowych i w początkowym okresie najczęściej przebiega z prawidłową czynnością tarczycy. Dopiero z czasem, w efekcie stopniowego niszczenia miąższu tarczycy, dochodzi do wystąpienia początkowo subklinicznej, a następnie jawnej niedoczynności tarczycy.

Choroba Hashimoto występuje nawet 10 razy częściej u kobiet niż mężczyzn. Dlaczego?

Związane jest to z inną odpowiedzią układu immunologicznego, która jest trochę większa u kobiet niż u mężczyzn. Poznanych jest kilka mechanizmów, które powodują to zjawisko. Np. estrogeny stymulują układ immunologiczny. Ponadto w  życiu kobiety obserwujemy okresy, które charakteryzują się dużymi zmianami hormonalnymi, predysponującymi do powstania procesu autoimmunologicznego albo do jego nasilenia. Są to: okres dojrzewania, ciąży, poporodowy i menopauzalny. W tym czasie zdecydowanie częściej pojawia się zapalenie tarczycy lub pogarsza się jego dotychczasowy przebieg. Częściej ta choroba pojawia się też z wiekiem, u rasy białej i osób, które mają już jedną chorobę immunologiczną.

Jakie są objawy?

Musimy to rozgraniczyć. Mamy objawy niedoczynności tarczycy, które są zależne od stopnia niedoboru hormonów. To: zmęczenie, większa senność, mniejsza energia, wzrost masy ciała, wolniejsza czynność serca, uczucie zimna, tendencje do zaparć, suchej skóry, przysypianie w ciągu dnia, wypadanie włosów. Jeśli mamy bardzo duży niedobór i długo bagatelizujemy objawy, to w skrajnych wypadkach może dojść do przełomu hipometabolicznego, czyli stanu bezpośredniego zagrożenia życia. Są to jednak sporadyczne przypadki. Obecnie mamy możliwość wczesnego wykrycia nieprawidłowej funkcji tarczycy, gdyż w pakietach badań profilaktycznych zawsze sprawdza się wyniki TSH. Objawy niedoczynności tarczycy możemy w bardzo dużym stopniu skorygować prawidłową podażą leków. Osoby z prawidłowym zakresem hormonów, ale z zapaleniem wywołanym przeciwciałami przeciwko tarczycy, mogą nie odczuwać pełnego poczucia komfortu, co jest poparte dowodami naukowymi. U różnych osób te objawy występują w różnym zakresie. Ale tu pojawia się też inne pytanie, czy jest to wywołane jedynie tym, czy także dodatkowymi chorobami lub nie do końca higienicznym trybem życia.

Czy można wyleczyć pacjenta z choroby Hashimoto?

Na ten moment nie i nie możemy powiedzieć, że ktoś jest zupełnie zdrowy, a choroba ustąpiła. Przy długotrwałym przebiegu choroby Hashimoto dochodzi do trwałego zmniejszenia wielkości tarczycy. Natomiast z powodzeniem możemy wyrównać niedobory hormonów tarczycy.

Co zatem zrobić i jak żyć z tą chorobą?

Podstawą jest piramida zdrowego żywienia, a u jej podstaw leżą też: regularna aktywność fizyczna, odpowiednia ilość snu, a także badania profilaktyczne, szczególnie u osób, które w rodzinie mają już jakąś chorobę immunologiczną. Z kolei po rozpoznaniu choroby – regularne przyjmowanie leków, stosowanie się do zaleceń lekarza i okresowa kontrola.

Choroby tarczycy często łączy się z tragedią w Czarnobylu. Czy rzeczywiście jest to skutek wybuchu w elektrowni jądrowej? Wydarzenie to zwiększyło ryzyko występowania raka tarczycy, szczególnie brodawkowatego i pęcherzykowego. Faktem jest, że problem raka zróżnicowanego tarczycy narasta, ale rozpoznajemy go najczęściej na wczesnych etapach, co pozwala na skuteczne leczenie.

Rozmawiała Sylwia Zalewska 

fot. pixabay.com

 

Joanna RutkowskaDr n. med. Joanna Rutkowska jest adiunktem w Katedrze Chorób Wewnętrznych na Wydziale Lekarskim UWM, pracuje w Klinice Endokrynologii, Diabetologii i Chorób Wewnętrznych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie. Jest specjalistką z zakresu chorób wewnętrznych, endokrynologii i diabetologii.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

grafika marzec Tekst ukazał się w marcowym wydaniu „Wiadomości Uniwersyteckich", którego tematem przewodnim jest błąd. Zachęcamy w nim, by nie zamiatać błędów po dywan, ale przyjrzeć im się z różnych perspektyw. Swoją wiedzą dzielą się z nami przedstawiciele różnych dyscyplin naukowych: językoznawstwa, prawa, politologii, ekonomii czy medycyny. Jak zwykle piszemy też o najważniejszych wydarzeniach z życia Uniwersytetu oraz sukcesów naszej społeczności akademickiej. Wszystkie wydania naszego uniwersyteckiego pisma dostępne są na stronie internetowej   

 

Rodzaj artykułu