13 Maja 2026

Aktualności


Wystąpienia naukowe, spotkania z dyplomatami oraz wydarzenia kulturalne – tak w skrócie można podsumować tegoroczną edycję Dni Afryki w Olsztynie, które w dniach 11-12 maja odbyły się na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim.

Organizacja Jedności Afrykańskiej powstała 25 maja 1963 roku w Addis Abebie. To pierwsza ogólnoafrykańska organizacja polityczna, której celem było zjednoczenie państw kontynentu. Jej istnienie wpisywało się w proces dekolonizacji Afryki i potrzebę wypracowania współpracy z nowo powstałymi państwami. By upamiętnić te wydarzenia w maju w Polsce odbywają się Dni Afryki. Od 21 lat ważny punkt na mapie tych obchodów (oprócz Warszawy czy Lublina) stanowi Olsztyn i UWM, gdzie odbywają się Dni Afryki w Olsztynie – wielowymiarowe wydarzenie, obejmujące między innymi międzynarodową konferencję naukową oraz wydarzenia kulturalne.  

– Niezmiennie Dni Afryki w Olsztynie to kompleksowy projekt – tłumaczy prof. dr hab. Iwona Ndiaye z Katedry Literatury Polskiej, współorganizatorka Dni Afryki. Podczas tegorocznej konferencji skupiamy się na kwestiach historycznych i wyzwaniach XXI wieku, ale rozumiemy je interdyscyplinarnie, więc zaprosiliśmy specjalistów w zakresie stosunków międzynarodowych czy dziennikarstwa, ale także literatury, kwestii społecznych czy edukacyjnych. Jak co roku nie brakuje również części, w której popularyzujemy afrykańską kulturę, jak chociażby wierzenia z Zimbabwe.

Uczestnicy Dni Afryki 2026
Po lewej stoi: prof. dr hab. Iwona Ndiaye z Katedry Literatury Polskiej, współorganizatorka Dni Afryki w Olsztynie 

Definitywnie pożegnać stare czasy

Jednym z głównych celów Organizacji Jedności Afrykańskiej była obrona suwerenności i integralności terytorialnej oraz rozwijanie współpracy politycznej i gospodarczej. Jak mówi dr hab. Bara Ndiaye z Katedry Historii XIX-XX wieku i współorganizator Dni Afryki w Olsztynie, który pochodzi z Senegalu, sytuacja kontynentu afrykańskiego poprawiła się, ale to nie oznacza, że do wykonania nie pozostała już żadna praca.

– Chociaż kolonializm już się skończył, to wciąż mamy do czynienia z przypadkami, w których byli koloniści wykorzystują państwa afrykańskie i to musi się skończyć. Jakiekolwiek relacje muszą być partnerskie, na zasadzie win-win. Oczywiście, czynnikiem, który hamuje rozwój Afryki, są również wewnętrzne konflikty spowodowane podziałami, więc trzeba sprawić, żeby te podziały się zatarły – podkreśla dr hab. Bara Ndiaye.

Krzysztof Buzalski, kierownik referatu współpracy gospodarczej w Departamencie Afryki, Bliskiego Wschodu i Ameryki Łacińskiej MSW i były ambasador Polski w Tanzanii, zaznaczał, że jeśli mowa o suwerenności Afryki, to najważniejsza jest niezależność ekonomiczna.

– Obecnie suwerenność w dużej mierze zależy od tego, jak dane państwo czy wspólnota regionalna jest w stanie wykorzystać korzyści wynikające z zacieśniania więzów handlowych z krajami z różnych części świata, ale musi także stać się częścią tego procesu – to znaczy doprowadzić do takiego stanu, by gospodarka była w stanie sprostać wyzwaniom tej globalizacji.

Państwem, które przeprowadza udane reformy gospodarcze, jest Tanzania, w której Krzysztof Buzalski pracował jako ambasador Polski.

Tanzania już od początku prezydentury poprzedniego prezydenta, Johna Pombe Magufuli, czyli od 2015 roku, obrała kurs nastawiony na budowę własnej zdolności produkcyjnej oraz podstaw gospodarczych. Kraj ten dokonał przeglądu umów z wielkimi międzynarodowymi firmami – przede wszystkim z sektora górniczego, ale także morskiego i rolnego, a wszystko po to, żeby między innymi zwiększyć zatrudnienie. Tanzania zrobiła bardzo wiele, by odnosić zyski z podatków – żeby np. wydobycie surowców nie odbywało się bez wiedzy odpowiednich struktur państwowych – mówił Krzysztof Buzalski.  

Afryka kontynentem wielu szans

Goście Dni Afryki w Olsztynie podkreślali, że bardzo istotne jest to, aby Afrykę „odczarować”, to znaczy przestać postrzegać ten kontynent wyłącznie przez pryzmat epidemii, konfliktów zbrojnych czy presji migracyjnej. Afryka posiada nie tylko niezwykle bogatą kulturę, ale także mnóstwo rozmaitych zasobów, z czerpania których korzyść mogą odnieść nie tylko inne kraje świata, w tym Europa, ale także państwa afrykańskie.

– Dobrze by było, żebyśmy przenieśli ciężar dyskusji na to, jakie szanse wiążą się z Afryką, a te są ogromne. W ciągu ostatnich 10-15 lat w Afryce nastąpił bardzo szybki przyrost kapitału, co oznacza, że jest ona coraz bardziej zainteresowana współpracą z partnerami zewnętrznymi w kontekście zakupu ich produktów, usług, technologii i przede wszystkim wiedzy. Tu otwiera się szansa również dla Polski, ale żeby ją wykorzystać, musimy o Afryce rozmawiać – zauważył Krzysztof Buzalski i na dowód swoich słów podzielił się doświadczeniem z pracy ambasadora. – Przez sześć i pół roku miałem zaszczyt realizować całą masę inicjatyw z pogranicza współpracy polsko-afrykańskiej i to, co najbardziej mi się podoba, to fakt, że Polacy coraz bardziej interesują się Afryką. Gdy w 2017 roku przyjechałem na placówkę, to na Zanzibar przyjeżdżało rocznie 1,5 tys. polskich turystów, a gdy wyjeżdżałem, to było ich już ok. 55 tys. Mamy teraz coraz więcej polskich firm zainteresowanych afrykańskimi rynkami – to jest bardzo pozytywny trend, który my jako dyplomaci powinniśmy wspierać.

Co do tego, że pole do współpracy między Polską a Afryką jest duże zgadza się również Diamane Diome, ambasador Senegalu w Polsce, Ukrainie i Czechach, który gościł osobiście na Dniach Afryki w Olsztynie i udzielił wywiadu „Wiadomościom Uniwersyteckim”.

Współpraca Polski z Afryką już istnieje. Polska dużo robi na rzecz Afryki, ale uważam, że te relacje mogą być jeszcze lepsze i że można zrobić jeszcze więcej, i to jest głównym celem mojej pracy – mówił.

Jako przykład potencjalnej współpracy ambasador wskazał tę, która mogłaby dotyczyć obszaru akademickiego.

Bardzo dobrze by było, żebyśmy nawiązali współpracę akademicką, na przykład za pośrednictwem programów finansowanych przez Narodową Agencję Wymiany Akademickiej (NAWA) – tak, żeby studenci z Senegalu mogli przyjeżdżać do Polski i odwrotnie. Zdaję sobie sprawę z tego, że wyzwaniem są rozmaite kwestie natury formalnej, ale sama idea jest znakomita i byłoby wspaniale, gdyby można było ją wdrożyć. Powinniśmy wzmocnić również nasze stosunki gospodarcze – w Polsce istnieje wiele znakomitych firm, które mogłyby podzielić się z nami swoim doświadczeniem. Wasz kraj wie także doskonale, jak poprawić infrastrukturę drogową, z czego również moglibyśmy skorzystać – wyliczał Diamane Diome. I podkreślił: – Nie chciałbym przyjechać do Polski i odjechać – jestem tutaj po to, aby pogłębić naszą współpracę i sprawić, żeby Senegal korzystał z waszego doświadczenia.

Ambasador chwalił również Dni Afryki w Olsztynie za to, że stwarzają one okazję do rzetelnej i wielowymiarowej dyskusji o Afryce. 

Musimy rozmawiać o tym, co w Afryce dzieje się tu i teraz. Cieszę się, że prof. Bara Ndiaye, która pochodzi z Senegalu organizuje tutaj takie dni we współpracy ze swoją żoną, prof. Iwoną Ndiaye. Oboje świetnie orientują się tematyce afrykańskiej i wykonują znakomitą pracę dla dobrych relacji Polski z naszym kontynentem. Chciałbym również powiedzieć słowo o Polsce: po raz pierwszy przyjechałem do waszego kraju w listopadzie ubiegłego roku i byłem bardzo pozytywnie zaskoczony tym, jak rozwinięty i bogaty kulturowo jest to kraj. Na wysokim poziomie znajduje się również wasza dyplomacja – widać, że Polsce zależy na tym, by utrzymywać dobre stosunki z wieloma państwami – dodał Diamane Diome.

Prof. Bara Ndiyae oraz Diamane Dome podczas Dni Afryki w Olsztynie 2026
Od lewej: prof. Bara Ndiaye z Wydziału Humanistycznego UWM i Diamane Diome, ambasador Senegalu w Polsce, Ukrainie i Czechach

Konferencja tak różnorodna jak sama Afryka

Po wysłuchaniu prelekcji naukowych można było zanurzyć się w świecie afrykańskiej kultury. Klasa „Zorya” Wojtkowska zaprosiła na spotkanie z muzyką i opowieścią inspirowaną kulturami Afryki, a fundacja Dzieci Madagaskaru na stoisko rękodzieła. Z kolei pokaz taneczno-muzyczny zaprezentowała Aisha Ngouille Ndiaye, prywatnie córka prof. Iwony i Bary Ndiaye. W rozmowie z Radiem UWM FM mówiła, że taniec jest całym jej światem.

– Na to, że interesuję się afrykańską kulturą ma oczywiście wpływ to, że mój tata pochodzi z Senegalu, a mama również bardzo mocno się nią interesuje. Chciałabym mieć kiedyś taką wiedzę o Afryce, jaką mają moi rodzice. Cieszę się, że mogę to połączyć z tańcem i zaprezentować się przy okazji takich wydarzeń jak Dni Afryki. Myślę, że Afrykańczycy cechują się otwartością i pozytywnym nastawianiem do życia. W tych ludziach zawsze jest nadzieja na lepsze jutro – mówiła Aisha Ngouille Ndiaye.

W ramach Dni Afryki oraz trwającego Tygodnia Bibliotek w Bibliotece Uniwersyteckiej UWM otwarto również wystawę księgozbioru afrykanistycznego przekazanego przez dr. Pawła Średzińskiego. Zasób ten wzbogacił zbiory o publikacje z zakresu tematów związanych z historią, polityką, kulturą, etnografią i życiem kontynentu afrykańskiego.

Warto rzucić jeszcze okiem na program Dni Afryki, bowiem wydarzenia będą odbywały się również w czerwcu. 6 czerwca zaplanowano dzień otwarty, a dzień później pokaz polsko-zimbabweańskiego filmu animowanego. Program można znaleźć na stronie internetowej Wydziału Humanistycznego: https://wh.uwm.edu.pl/ogloszenia/dni-afryki-w-olsztynie 

Marta Wiśniewska

Rodzaj artykułu