31 Marca 2026
Aktualności
Misterium miało premierę w niedzielę 29 marca (Niedziela Palmowa) i wystawiane było jeszcze w auli wydziału w poniedziałek i wtorek (30 i 31 marca). Poza scenami z życia Jezusa, w scenariusz wpleciona została historia pary współczesnych, zakochanych nastolatków mierzących się z problemami rodzinnymi (np. ambicjami i nadmiernymi oczekiwaniami rodziców, uzależnieniem rodzica od alkoholu), konfliktami rówieśniczymi, poczuciem osamotnienia, niezrozumienia, odrzucenia, próbą samobójczą. Poza studentami UWM na scenie wystąpiła młodzież związana z Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży, Oazą oraz Liturgiczną Służbą Ołtarza.
W przygotowanie scenariusza zaangażowany był ks. Paweł Jakubowski, ojciec duchowny w Wyższym Seminarium Duchownym Metropolii Warmińskiej „Hosianum” w Olsztynie.
– Wydarzenia męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa, które miały miejsce ponad 2 tys. lat temu, są dla chrześcijan, katolików szczególnie ważne. Ukazują, że z krzyża wypływa nadzieja Zmartwychwstania i że nie ma sytuacji bez wyjścia. Przygwożdżenie do krzyża wydaje się być już taką sytuacją bez rozwiązania, złożenie do grobu także, ale tak nie jest, jeżeli ktoś wierzy – opowiada ks. Paweł Jakubowski. Dodaje, że pracując z młodzieżą można zobaczyć, że zmaga się ona z poczuciem osamotnienia, brakiem poczucia własnej wartości, myślami samobójczymi, utratą sensu życia. – W Jezusie można tę nadzieję odzyskać. Oczywiście, potrzeba do tego wiary. Są takie sytuacje w naszym życiu, że Pan Bóg stawia na naszej drodze ludzi, którzy mają nam pomóc. Tylko tej pomocy trzeba szukać i mówić o tym, co we mnie się dzieje.
Ks. Paweł Jakubowski dodaje, że postać szatana z wystawionego Misterium jest obrazem myśli, z którymi się człowiek zmaga. Podczas przedstawienia widzowie mogli usłyszeć, by w trudnej sytuacji mówić o tym, co przeżywają i że są dla Boga są ważni.
Próby przed premierą trwały 1,5 miesiąca. Zaangażowani aktorzy-amatorzy zaskakiwali na scenie swoimi umiejętnościami, a przygotowane efekty dźwiękowo-wizualne wzbudzały na widowni poruszenie.
Jan Słomkowski, student IV roku teologii na UWM i IV roku formacji kapłańskiej, wcielił się w jedną z głównych postaci – Piotrka, współczesnego nastolatka, doświadczającego w życiu różnych trudności, syna alkoholika, który czuje się odrzucany przez innych. Przyznaje, że rola ta była wyzwaniem, bo starał się wyobrazić sobie, co taki nastolatek może odczuwać.
– Patrzyłem na swoją przeszłość, na to, w jaki sposób ja takie chwile zagubienia przeżywałem i chciałem pokazać różne emocje na scenie, np. samotność, lęk, napięcie. Wyobrażałem sobie, że taki nastolatek czuje, że nigdzie wokół nie ma wsparcia, więc to jest moment, w którym on krzyczy dlatego, że już nie wie, kto może mu pomóc i gdzie może szukać ratunku – opowiada Jan Słomkowski. Dodaje, że podczas prób we wspólnocie aktorów uczyli się od siebie nawzajem. – Chciałem wyjść na scenę i pokazać młodemu człowiekowi, że jest nadzieja, że warto iść tą drogą, która prowadzi do Chrystusa, że On zawsze jest tym, który przygarnie.
Student teologii uważa, że przygotowanie takiego Misterium to cenne doświadczenie pod kątem przyszłej pracy duszpasterskiej, do której się przygotowuje.
Organizatorzy wydarzenia na spektakl premierowy zaprosili arcybiskupa Józefa Górzyńskiego, swoje rodziny i gości indywidualnych. W dwóch kolejnych wzięli udział uczniowie olsztyńskich szkół średnich i starszych klas szkół podstawowych, którzy przyszli ze swoimi katechetami. Jeden z nich, któremu towarzyszyli uczniowie z klasy siódmej i ósmej, opowiadał po spektaklu, że ważne jest, by młodzi ludzie dzielili się z rówieśnikami, że warto w każdej sytuacji szukać nadziei, wierzyć i nie obawiać się prosić o pomoc.
Anna Wysocka
Zdjęcia: Krzysztof Kozłowski