07 Lipca 2026

Aktualności


Jest najstarszą biblioteką w regionie Warmii i Mazur. Poza bogatym księgozbiorem z teologii, możemy w niej znaleźć pozycje związane m.in. z historią Warmii. O Bibliotece Wyższego Seminarium Duchownego Metropolii Warmińskiej „Hosianum” i Wydziału Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego opowiada jej kustosz, ks. dr Tomasz Garwoliński.

Biblioteka „Hosianum” bardzo często jest przywoływana w kontekście obecności Mikołaja Kopernika na Warmii, ponieważ do dzisiaj w jej zasobach znajdują się starodruki będące jego własnością. Nie są to jedyne ciekawe zbiory, które możemy w niej znaleźć. Przypomnijmy, jakie skarby w sobie kryje?

Warto podkreślić, że w tym samym miejscu znajdują się dwa podmioty: Biblioteka Wyższego Seminarium Duchownego i Biblioteka Wydziału Teologii. Dla czytelników to rozróżnienie nie ma większego znaczenia, bo mogą korzystać z całości zbiorów. Wyróżnia nas niewątpliwie to, że jest to najstarsza istniejąca w naszym regionie biblioteka, bo jej historia rozpoczęła się w 1565 roku w Braniewie. Druga rzecz, która nas wyróżnia, to wyjątkowość zbiorów zabytkowych. Jest to także największa biblioteka teologiczna w tym regionie, więc z jej zasobów korzystają klerycy i wykładowcy nie tylko z Archidiecezji Warmińskiej, ale także z sąsiednich diecezji. Jesteśmy w strukturze Biblioteki Uniwersyteckiej, więc nasz księgozbiór jest do dyspozycji studentów i pracowników. Jeśli chodzi o zbiory zabytkowe – mamy ich ok. 10 tysięcy. Są wśród nich te związane z historią Warmii oraz biskupami i kanonikami warmińskimi. Stanowią gratkę dla historyków regionalnych.

 

Możemy wymienić przykładowe perełki historyczne? 

Warto na pewno wspomnieć o drukach, z których korzystał Mikołaj Kopernik i w których pozostawił swoje notatki. Na świecie zidentyfikowano 54 książki związane z Kopernikiem. Większość z nich jest w Szwecji, ale aż dziewięć – u nas. Oprócz tego mamy starodruki, które należały do biskupa Jana Dantyszka i Marcina Kromera oraz dzieła Stanisława Hozjusza. W naszej kolekcji znajdują się też książki pochodzące z księgozbioru kardynała Andrzeja Batorego, bratanka króla Stefana Batorego, oraz ciekawe zbiory z okresu międzywojennego.

 

Czy te zabytkowe tytuły dostępne są dla każdego czytelnika? 

Zabytkowych dzieł nie można wypożyczać. Obowiązuje też pewna procedura – trzeba wcześniej zgłosić i uzasadnić chęć skorzystania z tych zbiorów. Przygotowujemy wówczas wskazane dzieła w czytelni do przejrzenia na miejscu, pod nadzorem. Wszyscy, którzy dotąd potrzebowali z nich skorzystać, mieli taką możliwość.

 

Podejrzewam, że tymi najstarszymi księgami zainteresowani są nie tylko naukowcy z Warmii i Mazur. 

Oczywiście. Otrzymywałem prośby od naukowców z Torunia, Warszawy, Gdańska, Wrocławia, ale także z zagranicy, np. z Wilna. Jedna pani profesor z Warszawy zajmowała się Janem Dantyszkiem i analizowała księgozbiór, który pozostał u nas.

 

Rok 1945 był czasem niszczenia i wywożenia księgozbiorów. Czy Biblioteka „Hosianum” dużo wtedy straciła? 

Straciliśmy bardzo dużo, trudno dokładnie oszacować, ile. Po wojnie trafiło do nas trochę książek z dawnych bibliotek w Królewcu. Nasze zbiory zostały rozproszone. Te, które się zachowały, traktowane były jako poniemieckie, a więc niczyje, pomniejszano ich wartość. Księgozbiór z bibliotek kościelnych był rekwirowany. Weźmy za przykład Wzgórze Fromborskie – dopiero, gdy zostało oddane Kościołowi, można było zabezpieczyć pozostawione tam zbiory książkowe. Jako biblioteka nie mamy niestety takich przedwojennych katalogów i spisów, żebyśmy mogli dokładnie stwierdzić, jakie straty ponieśliśmy. Cieszymy się, że biblioteka nie została w całości splądrowana, bo i tak się zdarzało. Biblioteka „Hosianum” zawiera księgozbiory przeniesione z dawnych bibliotek kościelnych z Fromborka, Dobrego Miasta, Braniewa, Reszla i Ornety. Warto przypomnieć historię inkunabułu medycznego Mikołaja Kopernika, który znajdował się w Bibliotece Liceum Hosianum w Braniewie, zniszczonej w styczniu 1945 r. Jeden z kolekcjonerów braniewskich zobaczył, jak żołnierz radziecki robi sobie skręty z jakiejś zabytkowej książki. Kupił od niego ten inkunabuł za alkohol. Księga nie wróciła już do nas, ale została wykupiona z pieniędzy Ministerstwa Kultury i przekazana do Muzeum Warmii i Mazur.

 

Wspominał ksiądz, że księgozbiór biblioteki został rozproszony. Czy trafił ksiądz na jakąś książkę z dawnych zasobów „Hosianum”?

Ostatnio pracownik biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego zwrócił się do nas z zapytaniem o książkę, która została wystawiona na aukcji we Francji. Pochodzi ona z XVI wieku i ma pieczątkę biblioteki Liceum Hosianum. Zachowała się jej oryginalna renesansowa oprawa. Dostawiona została jeszcze taka pieczątka, która świadczy o tym, że biblioteka zrezygnowała z niej. My nigdy takich pieczątek o zrezygnowaniu nie mieliśmy i nie przystawialiśmy, więc prawdopodobnie książka pochodzi z jakiejś powojennej grabieży i dodatkowa pieczątka była od pasera. Niestety, nie mamy żadnego spisu, na podstawie którego moglibyśmy domagać się zwrotu tej książki. Ale ten przykład pokazuje, że nasze zbiory są dostępne w różnych miejscach nie tylko Polski, ale także Europy.

 

Biblioteka ma też zasoby z okresu międzywojennego i historii Warmii. Zauważa ksiądz zainteresowanie tym księgozbiorem? 

Tak, pojawiają się badacze historii współczesnej. Ale myślę, że wiele osób zainteresowanych kulturą i historią warmińską nie wie, że może książek szukać u nas. Kierują swoje kroki do Archiwum Państwowego w Olsztynie albo Biblioteki Wojewódzkiej.

 

Biblioteka poza tym, że czerpie z historii, jest osadzona w teraźniejszości i patrzy w przyszłość. Co więc przed nią? Jakie projekty i wydarzenia państwo planują? 

Współpracujemy z główną Biblioteką Uniwersytecką i kilka projektów, dotyczących m.in. digitalizacji zabytkowych zbiorów, zostało już zrealizowanych. W ubiegłym roku, dzięki tej współpracy, był realizowany projekt dotyczący digitalizacji ksiąg autorstwa kardynała Stanisława Hozjusza, czyli założyciela naszego seminarium. Wcześniej zajmowaliśmy się księgozbiorem biskupa Marcina Kromera. W planach mamy jeszcze digitalizację przechowywanych u nas ksiąg medycznych z XV i XVI wieku. Myślę, że to może być ciekawe dla historii medycyny. Oprócz tego realizujemy już od kilku lat projekt muzyczny „Musica Warmiensis”, ponieważ w naszych zbiorach odnalazłem rękopisy z XVIII i XIX wieku, zawierające utwory muzyczne, które były wykonywane na Warmii. Te rękopisy zostały już poddane konserwacji. W ramach projektu zostały wydane cztery płyty, które można przesłuchać na platformie Spotify. Organizujemy co roku koncerty w zabytkowych przestrzeniach kościołów warmińskich – w Dobrym Mieście i we Fromborku. W tym roku będą się one odbywały 21 i 22 sierpnia. Angażujemy do nich muzyków specjalizujących się w wykonawstwie muzyki dawnej z całej Polski.

 

Rozmawiała Anna Wysocka

 

 

 

Ks. dr Tomasz Garwoliński jest kustoszem dyplomowanym i dyrektorem biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego „Hosianum” oraz Wydziału Teologii UWM w Olsztynie. Od wielu lat popularyzuje wiedzę o zabytkowym księgozbiorze biblioteki i na ten temat pisał także pracę doktorską. Otrzymał tytuł Warmińsko-Mazurskiego Bibliotekarza Roku 2017.

 

 

 

 

Okładka majowego wydania Wiadomości Uniwersyteckich

 

Artykuł ukazał się w majowym numerze „Wiadomości Uniwersyteckich”, w którym pod redakcyjną lupę trafiła biblioteka. W wydaniu znalazło się kilka rozmów z pracownikami Biblioteki Uniwersyteckiej, ale nie tylko. Są w nim też teksty, które nawiązują do tematu przewodniego w sposób nieco bardziej symboliczny. Jak zawsze w naszym czasopiśmie publikujemy też teksty poświęcone najważniejszym wydarzeniom odbywającym się na Uniwersytecie i sukcesom przedstawicieli naszej społeczności. Sporo uwagi poświęcamy też działalności sojuszu ChallengeEU i pierwszej corocznej konferencji aliansu, która odbyła się na UWM na początku maja. 

 

 

Rodzaj artykułu