29 Stycznia 2026
Aktualności
Po kilkunastu tygodniach od ogłoszenia plebiscytu Belfer UWM, w wyniku którego poznajemy najpopularniejszych i najbardziej lubianych wykładowców akademickich, przyszedł czas na podsumowanie. Zgodnie z uniwersytecką tradycją odbyło się ono podczas uroczystej gali. W tym roku wyjątkowo zabrakło na niej prof. Jerzego Przyborowskiego. Rektor UWM przemówił jednak do uczestników wydarzenia z ekranu, ponieważ organizatorzy przygotowali specjalny film z okazji dwudziestolecia plebiscytu.
– Wyróżnienie przez studentów, bez których nie byłoby ani nas, ani tej uczelni, jest czymś, o czym się pamięta do końca życia. Nominowanym do tytułu Belfra 2025 chciałbym przede wszystkim pogratulować zwycięstwa na swoich macierzystych wydziałach. To społeczność każdego z nich zdecydowała, że konkurujecie dzisiaj z innymi o tytuł i już jesteście wygrani, bo wyróżniło was własne środowisko. Bardzo wam tego gratuluję! – mówił prof. Jerzy Przyborowski.
„Na żywo” w imieniu rektora gratulacje wszystkim osobom nominowanym do tytułu Belfra UWM 2025 złożył prof. Sławomir Przybyliński, prorektor ds. studenckich. Przypominając, że w pierwszym etapie konkursu każdy wydział wytypował po troje wykładowców, prorektor podkreślał, że ta niewielka grupa ma powody, by czuć się wyjątkowo – wyróżnionych w ten sposób jest przecież tylko 48 osób spośród niemal 1700 nauczycieli akademickich.
– Jako kolegium rektorskie wspieramy tę wartościową inicjatywę, która już od 20 lat współtworzy naszą akademicką rzeczywistość. Myślę, że możemy na nią spoglądać z dwóch perspektyw: społecznej, bo dotyczy całej naszej wspólnoty, i osobistej, bo dotyczy każdego z nas, każdej nauczycielki i nauczyciela akademickiego. Funkcjonowanie Uniwersytetu opiera się na trzech filarach: naukowym, dydaktycznym oraz organizacyjnym – mówił prof. Sławomir Przybyliński. – To państwo, nauczyciele akademiccy, pokazują na co dzień, jak można pięknie pracować – wyznaczają państwo trendy, standardy i robią to państwo w sposób podmiotowy, relacyjny i wspólnotowy, co jest ogromną wartością i serdecznie państwu za to dziękuję. Niekiedy za naszą pracę otrzymujemy medale, ordery i odznaczenia od środowisk spoza uczelni, i to jest piękne – nie ma wątpliwości. Ale otrzymać wyróżnienie od własnego środowiska, od studentów, jest chyba najcenniejszym, co może zdarzyć się nauczycielowi akademickiemu. To taki symboliczny medal, którego serdecznie państwu gratuluję – ja nigdy nie byłem nominowany, więc z przyjaźnią i sympatią tego zazdroszczę (śmiech). Bez względu na miejsce, wszyscy jesteście zwycięzcami, bo zwyciężyliście na swoich wydziałach. To jest naprawdę coś wspaniałego!
Nauczyciele, którzy inspirują i wspierają
W tegorocznym głosowaniu studenci, doktoranci i pracownicy UWM zdecydowali się powierzyć tytuł Belfra UWM 2025 prof. Ninie Smolińskiej z Wydziału Biologii i Biotechnologii.
– Patrząc dziś na tę salę, mam głębokie przekonanie, że to zapalone światło ciekawości, zaangażowania i pasji, jest tutaj dzisiaj najważniejsze – mówiła jeszcze przed ogłoszeniem wyników. A gdy już je poznała, nie zapomniała podziękować społeczności swojego wydziału i wszystkim osobom zaangażowanym w kampanię, którą prowadziła tegoroczna Belferka. – Jesteście najlepsi! Dziękuję całej społeczności UWM – to dla mnie ogromne wyróżnienie oraz niezwykłe zobowiązanie, aby tej energii, którą od państwa otrzymałam, nie zmarnować.
Wdzięczności nie krył także zdobywca drugiego miejsca, prof. Jan Miciński.
– Dziękuję moim studentom, że wybrali mnie najlepszym belfrem Wydziału Bioinżynierii Zwierząt. Odczytuję to wyróżnienie jako wyraz zaufania i uznania dla mojej osoby jako nauczyciela akademickiego i pedagoga. Kształcenie młodzieży zawsze było dla mnie największą wartością i motywuje mnie do twórczej działalności. Z przebywania ze studentami czerpię mnóstwo energii i dzięki temu czuję się młodo. To jest zwycięstwo przede wszystkim studentów, ja jestem jedynie tłem. Gratulacje należą się wam, bo wy na to zapracowaliście – zaznaczył profesor.
Mgr Michał Ciucias z Wydziału Lekarskiego odbierając nagrodę za zajęcie trzeciego miejsca, przyznał, że okres plebiscytu był dla niego lekcją o nim samym.
– Dowiedziałem się o sobie wielu nowych rzeczy i to było bardzo otwierające. Jestem zaskoczony i głęboko wdzięczny – zaznaczył. I zwrócił się do koleżanek i kolegów biorących udział w konkursie: – Wszyscy wygraliśmy. Od początku czułem się zwycięzcą, a to jest dla mnie tylko potwierdzenie, żeby nadal robić to, co robię. Bardzo się cieszę, że mogę tu z państwem być.
Od studentów dla wykładowców
Prof. Sławomir Przybyliński, podobnie jak inni uczestnicy wydarzenia, był pod wrażeniem tego, jak wysoki poziom reprezentowała gala podsumowująca konkurs.
– Dziękuję tym, którzy organizują ten plebiscyt, czyli Radzie Uczelnianej Samorządu Studenckiego na czele z panią Iwoną Pająk. Pani Iwono, szacunek – dziękuję za zaangażowanie, uśmiech, pani serce i serce całego prezydium RUSS. Chciałbym podziękować jeszcze jednej osobie, bez której ta gala nie byłaby tym, czym jest, a mianowicie, pani Agacie Szymanowicz, głównej koordynatorce tego wydarzenia – zaznaczył prorektor.
Organizatorzy plebiscytu nie mieli z kolei wątpliwości, że jest on warty kontynuowania.
– Często słyszę pytanie: „Kim jest najlepszy Belfer UWM”? Każdy z nas ma inną wizję, dla każdego to ktoś inny, dlatego też dzisiaj jest z nami wyjątkowa szesnastka – zaznaczyła Iwona Pająk, przewodnicząca RUSS. O powodach, dla których finaliści plebiscytu zostali docenieni, mówiła zaś tak: – Oni stali się dla swoich studentów inspiracją, żeby zrobić coś więcej, uwierzyć w swoje możliwości, w siebie – po prostu stać się lepszym człowiekiem, a w trudnych momentach podnieśli na duchu, żeby się nie poddawać – mówiła Iwona Pająk, zauważając, że te dobre relacje przełożyły się na kreatywność podczas kampanii. – Widziałam jej efekty. W waszych dziełach – bo chyba tak trzeba nazwać te wszystkie materiały, które opublikowaliście w sieci – UWM jest promowany w wyjątkowy sposób, bo z perspektywy studentów, którzy robią coś dla swoich nauczycieli.
Jubileuszowy plebiscyt
– Zastanawialiśmy się, jak sprawić, by ta jubileuszowa edycja była inna i zarazem zachowała swój charakter. Rozważaliśmy m.in. zmianę miejsca i formę gali, wprowadzenie dodatkowych kategorii, nie tylko dla belfrów, ale ostatecznie zdecydowaliśmy, że to ma być czas dla was, nauczycieli akademickich – podkreśliła Iwona Pająk, przewodnicząca RUSS.
Nie oznacza to, że obyło się bez niespodzianek. Najzabawniejsza z nich przygotowana została jednak nie przez organizatorów, ale przez jednego z nagrodzonych Belfrów, mgr. inż. Bartosza Moczulaka, którego – jak się okazało – na scenie przez jakiś czas zastępował... brat bliźniak.
Na uczestników wydarzenia czekali specjalni prowadzący (dwukrotni laureaci plebiscytu: prof. Maria Iller i dr Tomasz Wierzejski), jubileuszowy tort, występ Zespołu Pieśni i Tańca „Kortowo” oraz Chóru im. Wiktora Wawrzyczka, a także film podsumowujący dwie dekady plebiscytu. Wystąpili w nim m.in. przedstawiciele władz uczelni, samorządu studenckiego oraz osoby, które zostały w ostatnich latach docenione największą liczbą głosów. Swoimi refleksjami dzielił się też Piotr Szauer, redaktor naczelny Radia UWM FM, które jest pomysłodawcą plebiscytu. Jak przypomniał, idea nagradzania najbardziej lubianych wykładowców narodziła się w głowach Łukasza Staniszewskiego i Gosi Sadowskiej, którzy wówczas pracowali w uniwersyteckiej stacji. Redaktor miał też małe przesłanie do uczestników konkursu:
– Wszystkim tym, którzy w tym roku dotarli do finału plebiscytu, ale także tym, którzy na przestrzeni tych dwudziestu lat swoim zaangażowaniem, postawą, tym, jak na co dzień traktują studentów, zasłużyli na to wyróżnienie, chciałem tylko powiedzieć: nie zmieniajcie się i bądźcie przykładem dla kolejnych pokoleń dydaktyków na UWM – zaznaczył.
Daria Bruszewska-Przytuła, Marta Wiśniewska
Artykuł będzie aktualizowany