30 Stycznia 2026

Aktualności


Określenie „mieć pamięć jak słoń” jest synonimem doskonałej pamięci. Z kolei „mieć pamięć złotej rybki” oznacza zapominanie o czymś niemal natychmiast. Jak jest naprawdę z pamięcią u zwierząt? Opowiada o tym prof. Anna Wójcik z Wydziału Bioinżynierii Zwierząt.

Pani profesor, słoń kojarzony jest z mądrością, długowiecznością i niebywałą pamięcią, podczas gdy potocznie się mówi, że złota rybka pamięta tylko 3 sekundy. Co możemy powiedzieć o pamięci zwierząt?

Pamięć zwierząt jest złożona i wielowymiarowa. Możemy ją podzielić na pamięć krótkotrwałą, długotrwałą, proceduralną (umiejętności, komendy), epizodyczną (wydarzenia) i semantyczną (ogólna wiedza). Zatem jest bardzo podobna do ludzkiej, chociaż z różnym zakresem i czasem przechowywania informacji. Zwierzęta muszą zapamiętać, czego się nauczyły, aby zdobyć pokarm, wodę i bezpieczne schronienie. Jest to kluczowe dla ich przetrwania.

Podobno ptaki krukowate są niezwykle inteligentne i pamiętliwe.

Badania prowadzone na krukowatych potwierdzają, że ptaki te wykazują się niezwykłymi umiejętnościami. Mają one (np. orzechówki) bardzo dobrą pamięć przestrzenną, aby znaleźć schowane na zimę nasiona czy orzechy. Krukowate też bardzo szybko się uczą. Mają zdolność do rozwiązywania niekiedy dosyć złożonych problemów, np. potrafią tworzyć narzędzia i używać ich do pozyskiwania pokarmu. Naukowcy potwierdzają również to, że krukowate potrafią rozpoznawać ludzkie twarze i zapamiętywać osoby, które były dla nich przyjazne lub wrogie. To z kolei wskazuje na rozwiniętą pamięć i zdolności społeczne.

Innym przykładem bardzo dobrej pamięci jest wspomniany wcześniej słoń.

Wyrażenie „mieć pamięć jak słoń”, czyli bardzo dobrą i długotrwałą, jest jak najbardziej odpowiednie. Pamięć przestrzenna słoni, a w szczególnie słonic, które są przewodniczkami stada, jest niebywała. Doskonale zapamiętują miejsca, gdzie znajdują się wodopoje, i szlaki, którymi do nich dojść, nawet jeśli były tam wiele lat wcześniej. Dodatkowo mają świetnie rozwiniętą pamięć społeczną. Dzięki nawiązywaniu silnych więzi i relacji potrafią rozpoznawać inne słonie po wielu latach rozłąki. Zapamiętywanie zapachów i dźwięków pozwala im zachować czujność wobec różnych zagrożeń. Co istotne, starsze samice przekazują tę wiedzę i doświadczenie młodszym pokoleniom.

A jak jest ze złotą rybką? Czy to prawda, że ma bardzo krótką pamięć?

Mózg ryb działa inaczej niż u ssaków, ale stworzenia te są inteligentniejsze, niż by się mogło wydawać. Z eksperymentów prowadzonych na rybach wynika, że potrafią one tworzyć mapy przestrzenne swojego otoczenia i wykorzystywać punkty orientacyjne do nawigacji. Są zdolne do zapamiętywania złożonych tras i powracania do miejsc, w których wcześniej znajdowały pokarm lub schronienie. Liczne doświadczenia potwierdzają bardzo dobrą pamięć głowonogów, np. ośmiornic, które potrafią się też uczyć. Jest to wyjątkowa umiejętność wśród bezkręgowców. Uczą się przez obserwację i doświadczenia oraz zapamiętują, jak wykonywać zadania. Potrafią też rozwiązywać złożone zagadki i manipulować przedmiotami, np. odkręcić słoik lub uwolnić się z klatki. To świadczy o naturze tych zwierząt i przystosowaniu do środowiska, w którym żyją. W morzu czy oceanie może wystąpić trzęsienie ziemi, które unieruchomi ośmiornicę, zamknie ją w pułapce. Zatem umiejętności rozwiązania problemu i manipulacji będą warunkować jej przeżycie.

Czytałam, że najmądrzejszymi zwierzętami nie są wcale słonie, ale delfiny, w szczególności butlonose, które są uważane za drugi po człowieku najinteligentniejszy gatunek na Ziemi.

Tak, są to zwierzęta bardzo inteligentne, które chętnie się uczą. Posiadają rozwiniętą pamięć długotrwałą, która pozwala im rozpoznawać indywidualne gwizdy innych delfinów nawet po wielu latach rozłąki. Zapamiętują też informacje i umiejętności nabyte dawno temu. Badacze wskazują także, że mają zdolność do rozpoznawania sekwencji i symboli. Potrafią powtórzyć ciąg zdarzeń za człowiekiem, przynieść piłkę, ułożyć elementy w odpowiedniej kolejności itp. Świetna komunikacja i inne umiejętności delfinów są im potrzebne – podobnie, jak w przypadku innych zwierząt – do przeżycia. Porozumiewanie się między sobą i ścisła współpraca podczas otaczania ławic ryb, umożliwia im zdobycie pokarmu. Delfiny wykorzystywane są w animaloterapii. Są to zwierzęta niezwykle empatyczne i stosunkowo łatwo nawiązują kontakt z człowiekiem. Świetnie sprawdzają się w pracy z osobami niepełnosprawnymi.

Mówimy o animaloterapii i szkoleniu zwierząt, więc chciałabym przejść do naszej strefy klimatycznej i porozmawiać o najwierniejszych przyjaciołach człowieka, czyli psach.

Pamięć psa opiera się głównie na skojarzeniach zapachowych i dźwiękowych, które łączy z danymi osobami, miejscami czy emocjami, zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi. Ze względu na swoje predyspozycje psy są szkolone do pracy w służbach mundurowych czy ratowniczych, a także do dogoterapii. Szybko się uczą, zwłaszcza, kiedy używamy pozytywnego wzmocnienia poprzez nagradzanie pożądanych zachowań, np. smakołykiem, głaskaniem czy zabawką. Odpowiednio wyszkolone będą zachowywać spokój, dawać się głaskać, przytulać i nie zareagują agresywnie na zbyt dużo bodźców czy hałasów. To szczególnie istotne podczas kontaktu z dziećmi czy osobami niepełnosprawnymi.

A koty?

Koty chodzą własnymi ścieżkami i trudniej je szkolić, chociaż są w stanie nauczyć się pewnych sztuczek. One zapamiętują to, co jest dla nich ważne, np. w jaki sposób otworzyć drzwi, żeby się dostać do pokoju, gdzie jest coś, co je interesuje. Potrafią korzystać z automatycznych karmideł. Pamiętają, że jak nacisną guziczek, to wypadnie karma. Ale nauczenie komend – podaj łapę, siad, leżeć – to już niekoniecznie. Zatem koty pamiętają, ale robią pewne rzeczy wtedy, kiedy chcą i jest to dla nich korzystne.

Są też zwierzęta, które potrafią zapamiętać wyrazy i je powtarzać, np. papugi.

I nie tylko papugi. To cecha sporej grupy ptaków. Potrafią naśladować dźwięki, które słyszą, a nawet kojarzyć słowa z określonymi przedmiotami. To świadczy w pewnym stopniu o ich inteligencji. Mogą powtórzyć sekwencję słów, które usłyszały. Doświadczenia prowadzone z papugami wskazują, że są to zwierzęta, które między sobą dużo wokalizują i przekazują mnóstwo komunikatów. Zresztą komunikacja między zwierzętami musi być. Młode pamiętają i rozpoznają nie tylko zapach, ale i głos matki. Tak samo samica wie, które dzieci są jej. Jeden dźwięk nawołuje do jedzenia, inny – ostrzega przed niebezpieczeństwem. 

Skoro jesteśmy już przy niebezpieczeństwie, to chciałam zapytać o pamięć zwierząt w kontekście ich krzywdzenia.

Zarówno ludzie, jak i zwierzęta pamiętają rzeczy istotne, coś bardzo pozytywnego, ale też traumatyczne przeżycia, np. bicie. Zwierzęta potrafią zapamiętać, kto je skrzywdził i w jakich okolicznościach. Będą unikały takich sytuacji. Niestety, w przypadku psów, będą mogły też zareagować agresywnie w stosunku do osób, które je skrzywdziły. Zwierzęta dzikie, kiedy wpadną w sidła i doznają silnego bólu, także zapamiętają tę sytuację i będą unikać podobnych. Pamięć potrzebna jest zwierzętom do zaspokajania swoich potrzeb – znalezienia schronienia, partnera, rozpoznawania niebezpieczeństw czy odnajdowania pokarmu. 

Rozmawiała Sylwia Zalewska

 

Anna WójcikProf. dr hab. inż. Anna Wójcik pracuje w Katedrze Dobrostanu Zwierząt i Doświadczalnictwa UWM. Ukończyła m.in. psychologię zwierząt – zagadnienia podstawowe i aplikacyjne w Instytucie Psychologii PAN w Warszawie. Jej główne kierunki badań to dobrostan zwierząt w różnych warunkach utrzymania oraz metody jego oceny; wpływ różnych czynników na reakcje stresowe drobiu z uwzględnieniem jakości uzyskiwanego surowca oraz możliwości przeciwdziałania niekorzystnym skutkom stresu przedubojowego; analiza warunków utrzymania i chowu strusi afrykańskich z uwzględnieniem problematyki jakości mięsa strusiego; analiza zagrożeń środowiskowych związanych z produkcją zwierzęcą; zachowanie zwierząt. 

 

 

 

 

Grafika promująca grudniowe wydanie "Wiadomości Uniwersyteckich"

Tekst ukazał się w grudniowym numerze „Wiadomości Uniwersyteckich", w którym pod lupę wzięliśmy temat pamięci. Wspólnie z ekspertami z naszego Uniwersytetu przyglądamy się jej fenomenowi i chorobom, które jej zagrażają, a także przypominamy, że nie trzeba wiele, by od zapomnienia ocalić albo by dać pamięci wyraz.

Jak zawsze piszemy też o sukcesach naszej społeczności oraz wydarzeniach, którymi żył Uniwersytet. Wszystkie wydania „Wiadomości Uniwersyteckich" znajdują się >>> na stronie UWM.

Rodzaj artykułu