24 Marca 2026

Aktualności


Osoby korzystające z aplikacji Dziennik Diety autorstwa prof. Lidii Wądołowskiej po 10 tygodniach osiągnęły znaczące rezultaty w poprawie stanu zdrowia. Po roku przyszły na kolejne badania. Czy wyniki będą równie dobre?

Naukowcy z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie opracowali bezpłatną aplikację do codziennego monitorowania spożycia produktów spożywczych i motywowania użytkowników do zdrowszego odżywiania. Autorem koncepcji naukowej jest prof. dr hab. Lidia Wądołowska z Katedry Żywienia Człowieka WNoŻ UWM. 

Dziennik Diety to proste, ale zarazem innowacyjne narzędzie mobilne opracowane z myślą o osobach, które chcą zmienić zwyczaje żywieniowe, poprawiać jakość diety, a tym samym swoje zdrowie – wyjaśnia prof. Lidia Wądołowska i dodaje, że aplikacja została przygotowana w oparciu o solidne dowody naukowe. – Główny panel aplikacji zawiera ikony rekomendowanych 11 grup żywności, których większe lub mniejsze spożycie może szkodzić lub pomagać zdrowiu. Niektóre grupy żywności zostały pominięte, ponieważ nie mamy naukowych dowodów, w jakich ilościach powinny być spożywane.

Rezultaty lepsze niż się spodziewano

Walidacja aplikacji Dziennik Diety rozpoczęła się rok temu. Po 10 tygodniach użytkowania ochotnicy zostali ponownie przebadani, a uzyskane wyniki zaskoczyły nawet naukowców.

– Mierzyliśmy masę i skład ciała, ciśnienie krwi, stężenie cholesterolu i glukozy we krwi oraz jakość diety. Po 10 tygodniach u osób, które  podążały za wskazaniami i rekomendacjami w aplikacji, wszystkie parametry zmieniły się w bardzo wyraźny i korzystny sposób. Miałam nadzieję, że parametry zdrowotne poprawią się, ale nie oczekiwałam aż tak spektakularnych wyników – nie kryje zadowolenia prof. Lidia Wądołowska.

W dn. 20-21 marca 2026 r. ochotnicy ponownie przyszli się przebadać. Co ciekawe, kiedy rozpoczynała się walidacja aplikacji, nie było tego w planach. Okazało się, że po roku aż 80 proc. badanych nadal korzysta z aplikacji.

– Jestem użytkowniczką aplikacji, pierwszą testerką i mimo tego, że  znakomicie wiem, jakie są rekomendacje populacyjne, mam głęboką świadomość tego, co jem w każdym posiłku, jak moja dieta zmienia się z dnia na dzień, to aplikacja pozwala mi sprawdzić, czy zjadłam np. odpowiednią porcję ryb, bo rekomendacja mówi o co najmniej dwóch porcjach ryb w tygodniu. Jestem bardzo ciekawa, jakie rezultaty uczestnicy osiągnęli po roku. Mam nadzieję, że co najmniej zostaną utrzymane te, które zarejestrowaliśmy po 10 tygodniach – mówi prof. Lidia Wądołowska.

Intuicyjna i łatwa w obsłudze

Marzena Staniewska-Tomaszewska pracuje na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. O badaniach dowiedziała się od siostry i znajomych i postanowiła wziąć w nich udział.

– Było warto.  Aplikacja jest bardzo łatwa w obsłudze, przejrzysta i nie miałam problemu, żeby z niej korzystać. Regularnie notowałam, co jem. Po wprowadzeniu kilku zmian i włączeniu regularnych ćwiczeń okazało się po trzech miesiącach, że moja tkanka tłuszczowa się zmniejszyła i przybyło mi 2 kg masy mięśniowej – wyjaśnia uczestniczka grupy eksperymentalnej.

Elżbieta Szemplińska, pracownica Biblioteki Uniwersyteckiej UWM, również przyszła do Centrum Gastronomii z Dietetyką i Biooceną Żywności na badania kontrolne.

– Aplikacja bardzo mi się podoba, jest intuicyjna i prosta w obsłudze. Jeżeli czegoś zjemy za dużo, to świeci na czerwono, jeśli jest dobrze – to na zielono. Podpowiada i motywuje do tego, aby zmienić swoje codzienne nawyki żywieniowe na zdrowsze. Jestem zadowolona z efektów i polecam ją każdemu – przekonuje użytkowniczka Dziennika Diety.

Grupa kontrolna z zaleceniami

Badanie grupy eksperymentalnej po roku zbiegło się z rozpoczęciem badań na grupie kontrolnej.

– Osoby z grupy kontrolnej otrzymują identyczne zalecenia żywieniowe, które znajdują się w aplikacji, ale w formie wydrukowanej broszury. Ponownie zostaną przebadane po 10 tygodniach, a uzyskane wyniki porównamy z tymi pierwotnymi – mówi prof. Lidia Wądołowska i dodaje, że dzięki większemu finansowaniu można było teraz przeprowadzić szerszy panel badań zarówno w grupie kontrolnej, jak i eksperymentalnej. – Z racji tego, że wcześniejsza grupa ekperymentalna nie miała wykonanego tak szerokiego pakietu badań na początku, to planujemy w przyszłym roku zrekrutować kolejna grupę eksperymentalną. Wówczas będziemy mogli porównać wszystkie wyniki osiągnięte przez obie grupy.

Julia Żechowicz, studentka logopedii na Wydziale Humanistycznym UWM zrekrutowała się do grupy kontrolnej, ponieważ chciała pomóc koleżance Karolinie, która pisze pracę licencjacką.

– To też świetna okazja, aby za darmo się przebadać. Chcę poprawić swój tryb życia i mam nadzieję, że informacje, które dzisiaj otrzymałam, pozwolą mi na to. Zobaczymy po trzech miesiącach, czy się udało – mówi studentka.

Aplikacja Dziennik DIety zawiera zalecenia, które są dobre dla zdecydowanej większości osób dorosłych. Jest użyteczna przy wielu zaburzeniach metabolicznych, np. dyslipidemii, nadciśnieniu tętniczym czy miażdżycy. Ma ułatwiać zmianę stylu życia i podtrzymywać pozytywne zachowania żywieniowe. Nie zawiera natomiast szczegółowych zaleceń dla osób z alergiami czy chorobami, które wymagają indywidualnych zaleceń i kontroli lekarskiej. Nie jest też przeznaczona dla dzieci i młodzieży, ponieważ dla tych grup zalecenia żywieniowe są inne.

Aplikacja jest bezpłatna. Można ją pobrać ze strony WNoŻ UWM, Google Play lub APP Store.

syla

fot. Janusz Pająk

Badanie realizowane jest w ramach zadania „Sieć badawcza uczelni przyrodniczych na rzecz rozwoju polskiego sektora mleczarskiego – projekt badawczy” finansowanego z dotacji celowej Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

 

 

 

Rodzaj artykułu