13 Maja 2026

Aktualności


Jaki wpływ ma sztuczna inteligencja na rynek pracy? Jakie znaczenie mają kompetencje humanistyczne w środowisku cyfrowym? Jak wygląda odpowiedzialność twórców i firm za kształtowanie komunikacji i decyzji odbiorców? Na m.in. takie pytania starali się odpowiedzieć uczestnicy debaty z cyklu „Human w digitalu”, która w tym roku (13 maja) odbyła się w ramach sojuszu ChallengeEU.

Debata wpisała się w koncepcję Regional M.A.R.K.E.T. Student Activity – podkreśla prof. dr hab. Urszula Doliwa, kierowniczka Katedry Dziennikarstwa i współorganizatorka debaty. – Przygotowując ją, w centrum naszych zainteresowań postawiliśmy studentów, którym chcieliśmy przybliżyć drogę do świata biznesu, a także do osób, które zajmują się cyfrowym wymiarem marketingu, mediów i komunikacji. Dla sojuszu ChallengeEU wzmacnianie kompetencji cyfrowych studentów jest bardzo istotne. Chcemy budować edukację opartą na realnych potrzebach rynku i odpowiadać na wyzwania współczesności.

 

Debata "Human w digitalu"
Po lewej stoi prof. dr hab. Urszula Doliwa z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej 

Humaniści mogą spać spokojnie

Debata z cyklu „Human w digitalu” poświęcona humanistom na cyfrowym rynku połączyła perspektywę humanistyczną z dynamicznie rozwijającym się światem technologii, sztucznej inteligencji i rynku cyfrowego. Studenci i osoby młode zainteresowane rozwojem kompetencji przyszłości oraz wszyscy, którzy chcą lepiej zrozumieć relacje między człowiekiem, mediami i algorytmami, wysłuchali ekspertów z branży marketingu, e-commerce i komunikacji cyfrowej.   

W wydarzeniu udział wzięli: Michał Rochwerger – założyciel Trust Luna, międzynarodowej organizacji, która dba o rozwój firm dzięki synergii SEO i sztucznej inteligencji, a także specjalizuje się w tworzeniu strategii link buildingu i content marketingu największych marek w Europie; Bartłomiej Piątkowski – dyrektor AMZ Team, agencji, która specjalizuje się w sprzedaży na Amazon oraz Andrzej Sadowski – dyrektor Panda Marketing, agencji, która wspiera marki w budowaniu strategii poprzez branding i komunikację.

Na szczęście już na samym początku dyskusji wszyscy humaniści mogli odetchnąć z ulgą.

Humaniści będą potrzebni – zapewniał w jednych z pierwszych słów, które padły podczas debaty, Michał Rochwerger. – Ale poprzeczka będzie zawieszona wysoko – swoje miejsce w branży zajmą ci, którzy będą ambitni i którzy będą chcieli się rozwijać.

Absolwenci kierunków humanistycznych posiadają umiejętności, których nie mają algorytmy dużych modeli językowych.

Jest miejsce dla humanistów na rynku e-commerce, bo umieją oni chociażby zadawać pytania, słuchać i czytać ze zrozumieniem – mówił Bartłomiej Piątkowski i wtórował mu Andrzej Sadowski:

Humaniści są potrzebni przede wszystkim do zrozumienia klientów i ich potrzeb – mówił i podał przykład: jego firma, Panda Marketing, stworzyła branding sojuszu ChallengeEU. W pracach nad nim największym – nomen omen – wyzwaniem było komunikowanie się z przedstawicielami wszystkich dziewięciu uczelni, i to właśnie w takich momentach ważną rolę do odegrania mają humaniści, którzy pomogą zrozumieć kulturowe konteksty, pogodzić różniące się od siebie potrzeby czy dobrze zakomunikować cel, jaki przyświeca marketingowej strategii, bo – jak wspólnie przyznawali eksperci – „humaniści umieją mówić tak, żeby zrozumieli inni”.

Jednym z najczęściej pojawiających się pytań w obliczu rozwoju sztucznej inteligencji jest to, czy jest ona szansą czy zagrożeniem. Odpowiedzią na nie był niejako cytat z uniwersum Spider-Mana, który przywołał Bartłomiej Piątkowski: „Z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność”.

Dla tych, którzy to zbagatelizują, będzie zagrożeniem, a dla tych, którzy zdobędą się na odwagę, będzie szansą. Trzeba obserwować AI i traktować jako szansę na rozwój – przekonywał Andrzej Sadowski, a pozostali prelegenci przekonywali, że na straży sztucznej inteligencji powinni stać humaniści, którzy w zanadrzu mają krytyczne myślenie czy umiejętność formułowania wniosków na podstawie zgromadzonych danych.

Uczestnicy debaty "Human w digitalu"
Od lewej: Bartłomiej Piątkowski, Andrzej Sadowski i Michał Rochwerger

Bój się i rób

W trakcie debaty była mowa o tym, że w marketingu i biznesie bardzo istotną rolę odgrywa sztuka opowiadania historii w taki sposób, żeby przyciągnąć uwagę i wywołać emocje. Skoro tak, to na krótką sesję storytellingu namówieni zostali sami uczestnicy debaty, zapytani o to, co spędza im sen z powiek w kontekście rozwoju nowych technologii.

Michał Rochwerger podkreślał, że specyfika współczesnych czasów wymusza nieustanny rozwój i poszukiwanie nowych rozwiązań.

Mam ogromne obawy, bo widzę, że w związku z ekspansją sztucznej inteligencji nastąpi cięcie kosztów, klienci będą ograniczali budżety i częściej korzystali z AI, więc trzeba coraz bardziej się rozwijać, a – nie ukrywam – było stabilnie, co było mi zdecydowanie na rękę (śmiech). Na szczęście mam wokół siebie świetny zespół programistów, dzięki któremu wskoczyliśmy na kolejny poziom i jestem pewny, że nie wypadniemy z tego wyścigu – mówił założyciel Trust Luna.

Obawa o to, czy uda się nadążyć za zmianami, towarzyszy również szefowi Panda Marketing, który żartował, że kwestiami związanymi ze sztuczną inteligencją martwi się zaraz po przebudzeniu się.  

Zgadzam się, że firmy będą zmierzały w stronę coraz większego wykorzystania AI – pieniądze zawsze zdecydują o wybraniu bardziej optymalnej opcji. Niestety w Olsztynie są agencje marketingowe, które albo musiały się przebranżowić, albo wręcz przestały istnieć, a problemy konkurencji wbrew pozorom nie powinny cieszyć, bo to oznacza, że na rynku dzieje się coś niepokojącego. Oczywiście, jest to dla nas stresująca sytuacja, ale taka nastała rzeczywistość i albo się do niej dostosujemy i znajdziemy swoją niszę, albo będziemy musieli zostać rzemieślnikami – przyznał.

Dyrektor AMZ Team zachęcał z kolei do tego, by korzystać ze zdobyczy nowych technologii.

Mnie martwi to, że ludzie się martwią, a musimy przestać się bać, tylko wziąć to narzędzie i zacząć z niego korzystać. To, co buduje nas jako ludzi – bez względu na to, czy jesteśmy humanistami czy przedstawicielami nauk ścisłych – to działanie. Ostatecznie zwyciężą ci, którzy będą coś robić i zdobędą doświadczenie, bo one dadzą nam możliwości na rynku pracy. Potrzebujemy ludzi, którzy popełnili błędy – droga do sukcesu wiedzie przez porażki – im jest ich więcej, tym lepszy jest człowiek, bo bardziej odporny i po prostu mądrzejszy. Reasumując: obawy są, ale trzeba je racjonalizować – zaznaczał Bartłomiej Piątkowski.

Uczestnicy debaty "Human w digitalu"
Uczestnicy debaty „Human w digitalu" poświęconej humanistom na cyfrowym rynku wraz z pracownikami Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego

Warto studiować, ale w międzyczasie… uczyć się rozwiązywać problemy

Debata „Human w digitalu” była częścią obchodów Dni Humana, zatem wśród publiczności przeważali studenci jedenastu kierunków, które w ofercie kształcenia ma Wydział Humanistyczny UWM – m.in. filologii polskiej, lingwistyki w biznesie, analizy i kreowania trendów, dziennikarstwa i komunikacji społecznej czy komunikacji wizerunkowej i public relations. Zapytaliśmy więc uczestników debaty o to, jakie wykształcenie i kompetencje predestynują studentów do zatrudnienia w prowadzonych przez nich firmach.

Dla nas bardzo ważne są rozmowy kwalifikacyjne, które są dwu-, a nawet trzyetapowe. Bardzo liczy się dla nas świadomość tego, do kogo idzie się na rozmowę kwalifikacyjną. Jeśli kandydat wykaże się świadomością tego, do kogo i po co przychodzi na rozmowę, mówiąc, że podobał mu się np. branding ChallengeEU, to dla mnie jest to sygnał o zaangażowaniu kandydata, czego pracodawcy, nie ukrywajmy, oczekują. Sprawdzamy również, jak potencjalni pracownicy radzą sobie z rozwiązywaniem problemów. Polecam więc wszystkim ćwiczyć umiejętność podejmowania decyzji na podstawie danych i stanowczego wyrażenia swojego stanowiska. Bo nawet jeśli będzie to niewłaściwe rozwiązanie, ale będę widział w tym samodzielnie wykonany proces myślowy, to będzie to dla mnie bardzo pozytywny sygnał. Samodzielność pracy będzie szczególnie istotna w momencie, gdy technologia przejmie powtarzalne działania – mówił Andrzej Sadowski.  

Również uważam, że najważniejsze są talent, chęć rozwoju i zaangażowanie, ale ukończony kierunek studiów wciąż ma znaczenie. Jeśli np. będziemy szukać kogoś do korekty tekstów i zarządzania treściami, to nie ukrywam, że na pierwszym etapie rekrutacji wybierzemy absolwentów filologii polskiej, a nie matematyki – dodał Michał Rochwerger.

Debacie towarzyszył pokaz robotów mobilnych, który przygotował Instytut Informatyki UWM na czele z jego dyrektorem, dr. hab. Piotrem Artiemjewem, prof. UWM. Ponadto była możliwość spotkania się z przedstawicielkami Biura ds. Współpracy Międzynarodowej UWM, które opowiadały o możliwościach dla studentów w ramach sojuszu ChallengeEU, a także nawiązywały kontakty z przedstawicielami świata biznesu, by praktyki i staże umożliwić nie tylko studentom UWM, ale także tym pochodzącym z innych uczelni tworzących alians. Nie zabrakło również ambasadorów sojuszu ChallengeEU na UWM: Temitope Francis i Rafał Pirsztuk pomagali przy kwestiach organizacyjnych oraz dzielili się doświadczeniem wynikającym z pełnienia tej roli. Gospodarzem debaty był Mateusz Kossakowski, pracownik i doktorant Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej.  

Była to piąta debata z cyklu „Human w digitalu”, którego pomysłodawcą jest dr hab. Miłosz Babecki z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. W poprzednich trzech edycjach rozmawiano o kompetencjach 4.0, sztucznej inteligencji, o tym, czy AI może zastąpić przyjaciela oraz o grach wideo.

Sojusz na rzecz przyszłości

Przypomnijmy, że sojusz ChallengeEU wraz z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim tworzy dziewięć uczelni: Hochschule Offenburg (Niemcy, lider projektu), South East European University (Macedonia Północna), ECAM LaSalle (Francja), Mid Sweden University (Szwecja), Universidade Europeia (Portugalia), Latvia University of Life Sciences and Technologies (Łotwa), Universidad Europea de Valencia (Hiszpania), Fachhochschule Nordwestschweiz FHNW (Szwajcaria, partner stowarzyszony).

Inicjatywa powstała dzięki programowi Uniwersytety Europejskie, a jej finansowanie zapewnia Komisja Europejska. Współpraca uczelni koncentruje się m.in. na zwiększeniu mobilności społeczności akademickiej czy wdrażaniu nowego modelu transferu wiedzy wspierającego partnerstwo między środowiskiem akademickim a interesariuszami z różnych sektorów. Sojusz chce stawiać także na promowanie inkluzywnej edukacji oraz podejmować działania na rzecz innowacji.

W dn. 6-7 maja UWM był gospodarzem pierwszej dorocznej konferencji sojuszu, w której udział wzięli przedstawiciele wszystkich uczelni tworzących alians, partnerzy stowarzyszeni, przedstawiciele samorządu lokalnego, reprezentanci innych sojuszy Uniwersytetów Europejskich, Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej oraz przedstawiciele otoczenia społeczno-gospodarczego.

Marta Wiśniewska    

 

 

logo sojuszu ChallengeEU i Unii Europejskiej
Rodzaj artykułu